
Sąd elektroniczny, jeden z ważniejszych projektów Ministerstwa Sprawiedliwości okazał się porażką. Zamiast ograniczać oszustów, stał się skutecznym narzędziem do wyłudzania.
Postępowanie takie dotyczy głównie osób zalegających z opłatami, np. za prąd, telefon czy kablówkę. Wszystko odbywa się w drodze elektronicznej od złożenia pozwu po wydanie nakazu zapłaty i nadanie klauzuli natychmiastowej wykonalności. CZYTAJ WIĘCEJ
Według "Rzeczpospolitej" od 2010 roku w ramach e-sądu załatwiono już ponad 2 mln. spraw. Gazeta zwraca uwagę na jego nieskuteczność, o której informują już sami sędziowie. Według prawników e-sąd nie tylko nie ogranicza wyłudzeń, ale im sprzyja.
Czytaj: Facebook lepszy niż sąd. Ubezpieczyciel nie chciał mu wypłacić odszkodowania, poskarżył się w internecie
Wierzyciel może celowo podawać nieprawdziwe lub nieaktualne dane adresowe dłużnika, których sąd nie sprawdza. W efekcie dłużnik o zakończonym prawomocnie postępowaniu dowiaduje się dopiero od komornika. W ten sposób są ściągane roszczenia nawet sprzed 11 lat. CZYTAJ WIĘCEJ
źródło: "Rzeczpospolita"

