Przemysław Kossakowski tłumaczy, dlaczego wsparł Strajk Kobiet
Przemysław Kossakowski tłumaczy, dlaczego wsparł Strajk Kobiet Fot. www.instagram.com/przekossakowski

"Kobiety powinny mieć prawo wyboru. Strajk kobiet. Popieram" – napisał na swoim Instagramie Przemysław Kossakowski. Wylało się za to na niego wiadro krytyki. W kolejnym poście dziennikarz odpowiedział na wiele przykrych słów i dał radę hejterom.

REKLAMA
Internauci nazwali go hipokrytą, gdyż Kossakowski jest prowadzącym program "Down the road", którego bohaterowie to osoby z zespołem Downa. Tymczasem opowiedział się za zachowaniem kompromisu aborcyjnego pozwalającego na przerywanie ciąży ze względu na wady płodu.
"Czyli program z chorymi dziećmi, współczucie, przygoda z nimi i fajny ogólnie materiał był ściemą", "'Down the road' był tylko twoją odskocznią do medialnej pierwszej ligi? Jakie to smutne. Prowadząc program z dziećmi, nie nauczyłeś się od nich najważniejszego. Hipokryzja poziom Mount Everest", "Szczyt hipokryzji, program kręcisz z dziećmi z zespołem Downa i jesteś za tym by je usuwać. Spójrz im w oczy i im to powiedz" – czytamy w sekcji komentarzy pod postem.
W kolejnym wpisie Przemysław Kossakowski odniósł się do burzy na jego profilu.
"Uważam, że każdy porządny człowiek powinien wspierać ludzi niepełnosprawnych i ich rodziny. Ale to nie oznacza, że mamy prawo zmuszać kobiety do rodzenia trwale i nieodwracalnie uszkodzonych płodów. Kobiety powinny mieć prawo wyboru. Mam nadzieję, że ci, którzy mają inne zdanie, zamiast trwonić energię kanalizowaną w internetowych komentarzach zainwestują ją angażując się w wolontariat lub inną pomoc ludziom niepełnosprawnym" – napisał.
Przyznał, że jest wolontariuszem od roku. "To doświadczenie ostatecznie nauczyło mnie, że nie mamy prawa nakazywać kobietom aby poświęcały swoje życie dla jakiejkolwiek wizji świata" – dodał Kossakowski.
Dodajmy, że wielu celebrytów wsparło protestujące Polki. Wśród nich jest m.in. Magda Gessler, Katarzyna Nossowska, Agnieszka Chylińska, Karol Strasburger, czy Miley Cyrus.