Roman Giertych potwierdził decyzję, że zamierza ubiegać się o mandat parlamentarzysty w kolejnych wyborach.
Roman Giertych potwierdził decyzję, że zamierza ubiegać się o mandat parlamentarzysty w kolejnych wyborach. Fot. Albert Zawada / Agencja Gazeta

Roman Giertych potwierdził, że zamierza ubiegać się o mandat parlamentarzysty w kolejnych wyborach. Jasno też określił, czym chciałby się w polityce zajmować. Adwokat planuje m. in. przeprowadzić weryfikację wszystkich prokuratorów, którzy działają obecnie u Zbigniewa Ziobry.

REKLAMA

Roman Giertych politykę porzucił prawie sześć lat temu po niedanym starcie w wyborach parlamentarnych w 2015 roku. Pomimo tego nie stronił od komentowania bieżącej sytuacji w Polsce. Ostatnio ostro krytykował chociażby decyzje podejmowane przez Platformę Obywatelską i ostrzegał partię przed podejmowaniem pochopnych ruchów.

Czytaj także:

Bierne komentowanie sytuacji politycznej Giertychowi już chyba nie wystarczy, bo w programie "Newsroom WP" były wicepremier potwierdził decyzję o tym, że zamierza ubiegać się o mandat parlamentarzysty w kolejnych wyborach.



Roman Giertych poinformował, iż planuje przeprowadzić weryfikację wszystkich prokuratorów, którzy działają obecnie pod rządami Zbigniewa Ziobry.

Stwierdził on, że jego doświadczenie zarówno polityczne, jak i prawnicze, będzie w tym zakresie bardzo przydatne. Obszerniej skomentował swoje zamiary w rozmowie z gazetą "Fakt".

Uważam, że należy odbudować z gruzów wymiar sprawiedliwości, do których doprowadził go PiS. Szczególnie, jeżeli chodzi o prokuraturę, a to będzie oznaczało konieczność weryfikacji wszystkich prokuratorów. Konstrukcja tej weryfikacji powinna powstać w parlamencie, ale jej przeprowadzenie będzie należało do prokuratorów.

Roman Giertych

dla gazety "Fakt"

Giertych podkreślił, że owej weryfikacji mieliby dokonać prokuratorzy, których niedawno Bogdan Święczkowski wysłał na delegacje daleko od miejsca zamieszkania. O tej sprawie pisała szerzej w naTemat Daria Różańska.

W rozmowie z "Faktem" mecenas zdradził też, czy widzi się bardziej w sejmie czy senacie. – Bardziej skłaniam się do kandydowania do Senatu, ale gdybym widział, że jest potrzeba startu do Sejmu, tam trzeba powalczyć o więcej głosów i gdyby mnie ktoś do tego przekonał, to nie wykluczam takiego rozwiązania – powiedział.

źródło: wp.pl, fakt.pl