
Manchester City pokonał na wyjeździe Borussię Moenchengladbach 3:0 i jest jedną nogą w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. Trener Anglików Pep Guardiola miał jednak zastrzeżenia do gry swoich podopiecznych. W pomeczowej rozmowie stwierdził, że faworytem do zwycięstwa w całych rozgrywkach jest Bayern Monachium.
REKLAMA
W środowy wieczór Manchester City pokazał swoją wyższość nad Borussią Moenchengladbach. Zespół Pepa Guardioli ograł Niemców 3:0, w dodatku grając na wyjeździe. Hiszpański szkoleniowiec nie był jednak do końca zadowolony z postawy swojej ekipy. W rozmowie z BT Sport zarzucił piłkarzom, że byli niewystarczająco "kliniczni".
– To jest coś, co musimy poprawić w pierwszej kolejności. W tych rozgrywkach musisz być doskonały, żeby mieć pewność awansu – dodał Guardiola.
Wielu ekspertów ocenia, że to Manchester City jest faworytem do wygrania tegorocznej Ligi Mistrzów. Hiszpan uważa jednak, że głównym kandydatem do triumfu jest kto inny. A przynajmniej tak twierdzi, bo ciężko oprzeć się wrażeniu, że to jednak w dużej mierze ostrożność i zwyczajne okazywanie respektu rywalom.
– Kiedy patrzę na Bayern Monachium, nie uważam nas za faworytów. Wolę się skupić na najbliższym spotkaniu Premier League z West Hamem United. Jeśli ludzie mówią, że jesteśmy faworytami, trzeba zaakceptować. Ale mówimy o drużynie, która w całej swojej historii była w Lidze Mistrzów najwyżej w półfinale – podkreślił Guardiola.
Inna sprawa, że Bayern w pierwszym meczu 1/8 finału też zaimponował. Drużyna Roberta Lewandowskiego bardzo pewnie pokonała na wyjeździe Lazio Rzym i ciężko wyobrazić sobie, by zabrakło jej w gronie najlepszych ośmiu ekip Europy.
Czytaj także:źródło: BT Sport
