
Po trwającym od miesięcy konflikcie w Porozumieniu z partii usunięty został Adam Bielan, który tytułował się jej liderem. Polityk nie zamierza jednak usunąć się w cień i już zapowiedział powstanie nowej partii. Teraz poinformował, że wkrótce możemy spodziewać się transferów z opozycji na prawicę.
REKLAMA
Z opozycji na prawicę?
– Naszym celem jest ustabilizowanie sytuacji w obozie rządzącym – oświadczył w rozmowie z "Gazetą Polską" europoseł Adam Bielan.Bielan podkreślił, że zależy mu na zakończeniu czasu destabilizacji i powiększeniu obozu Zjednoczonej Prawicy. Podkreślił, że do nowej formacji mogą dołączyć również posłowie Porozumienia i dodał, że "już tacy są". Szeregi nowej partii mają zasilić Kamil Bortniczuk, Zbigniew Gryglas, Michał Cieślak oraz posłowie wyrzuceni z Porozumienia.
– Na podstawie ich dotychczasowego przebiegu mogę powiedzieć, że nie jest wykluczone, iż (...) liczba posłów wspierających rząd będzie większa. O ile większa? Być może przekroczy 240 głosów, ale jak będzie ostatecznie, czas pokaże. Ale spodziewam się w najbliższych tygodniach kilku transferów z opozycji do większości rządzącej – wyjaśnił Bielan. Polityk podkreślił też, że nie chodzi tu o partię Kukiza.
Problemy na prawicy
O problemach w Zjednoczonej Prawicy mówi się już od jakiegoś czasu. Konflikt na linii Bielan – Gowin trwał od dawna i ostatecznie skończył się usunięciem samozwańczego lidera z partii.Ale w politycznych kuluarach mówi się też, że partia Jarosława Kaczyńskiego ma szukać nowych sojuszników. W tym celu próbuje przepchnąć nową ustawę ws. dofinansowania partii politycznych. Ma im to pomóc zdobyć koalicjantów. Jednym z takich sojuszników mogłoby być nowe ugrupowanie Adama Bielana.
Czytaj także: