
Przemysław Czarnek zdumiewa kolejnymi pomysłami, a jego wypowiedzi budzą coraz większy strach i zgrozę. Przebił już byłą minister Annę Zalewską, zyskał rozgłos międzynarodowy, budzi przerażenie w niejednym rodzicu i nauczycielu. Zaczynają się wakacje, ale wielu zastanawia się i boi, co minister może szykować nam od 1 września.
Rodzice i nauczyciele wylewają żale na Facebooku, oburzają się w domach, w dyskusjach ze znajomymi. Wystarczy posłuchać paru takich rozmów, by dostrzec jak ludzie są przerażeni. Przemysław Czarnek nie od dziś sieje grozę swoimi homofobicznymi wypowiedziami i wizją szkoły, którą bez hamulców wciela w życie.
Chcą odwołania Czarnka
Zapowiedź nowelizacji prawa oświatowego, wizja scentralizowanej szkoły, zwiększenia kompetencji kuratorów oświaty wybieranych według klucza partyjnego i mniejszej roli samorządów, były jak grom z jasnego nieba. Do tego doszły słowa Czarnka o Paradzie Równości, które poszły w świat. – To fetyszyzowanie i wykrzywianie równości i tolerancji – usłyszeli Polacy.Akcje przeciwko Czarnkowi
Co z tego, że zaczynają się wakacje? I rodzice, i nauczyciele, i dyrektorzy szkół, już zastanawiają się, do jakiej szkoły wrócą we wrześniu. Bo wraz z ostatnim dzwonkiem nie czuć od niej atmosfery przyjaźni, swobody, poszanowania praw wszystkich. Czuć strach, upartyjnienie, indoktrynację i to, że rodzice nie będą mieli wpływu na edukację, co dotąd PiS wszędzie tak ochoczo podnosił."Wnioskuję, że pan Rafał Trzaskowski i jemu podobni czują się zagrożeni w ten sposób, że nie będą już mogli wykorzystywać szkoły do tego, ażeby tam ideologizować dzieci poprzez wprowadzanie do szkół organizacji pozarządowych, które mogą demoralizować dzieci, przekazywać treści, których sobie nie życzą rodzice. A my właśnie po to jesteśmy – żeby chronić szkołę przed indoktrynacją i ideologizacją, taką jaką próbuje uskuteczniać pan Rafał Trzaskowski. Ta deklaracja LGBT+ podpisana parę lat temu jest tego najlepszym przykładem". Czytaj więcej
"Zamach na polską szkołę! Polska edukacja nie może stać się ofiarą centralistycznych ambicji i ideologicznego zamachu. To byłaby szkoła strachu i hipokryzji, jak z czasów PRL-u. Zamiast wracać do przeszłości, chcemy budować polską szkołę przyszłości!. (...) Nie chcemy powrotu do szkoły strachu, kontroli i indoktrynacji. Musimy wspólnie zapobiec jej ubezwłasnowolnieniu i upartyjnieniu". Czytaj więcej
"Atrakcyjna forma nauki"
W ostatnim czasie minister Czarnek oburzał się na przykład udziałem dzieci w "Tour de Konstytucja", stwierdził, że to "obrzydliwy skandal" i zapowiedział interwencję. Wyróżnił autorów kampanii billboardowej z płodami i przyznał im medal za "szczególne zasługi".Przestrzegają przed obojętnością
Kilka dni temu przed siedzibą Ministerstwa Edukacji i Nauki odbyła się też manifestacja przeciwko planom ograniczenia autonomii szkół i upolitycznieniu kuratoriów oświaty.(...) czy szkoła będzie miejscem demokratycznym, nagradzającym kreatywność i odwagę myślenia nauczycieli, rodziców, uczniów, czy skostniałą instytucją rodem z ubiegłego wieku, całkowicie podporządkowaną władzy centralnej, odległej od miejsca, gdzie funkcjonuje szkoła".
Można sobie tylko wyobrażać, jak czują się dziś dyrektorzy szkół. Nie wiedzą na czym stoją, co ich czeka. Co czeka uczniów. I jaki wpływ na edukację będą mieli rodzice. A zatem niech wakacje nie uśpią czujności rodziców.
