
– Zmartwychwstaliśmy, zaczęliśmy oficjalnie działać, jesteśmy w KRS – mówi naTemat Zbigniew Pomieczyński, który został nowym szefem partii założonej przez Kornela Morawieckiego. Po śmierci ojca premiera ugrupowanie przestało istnieć, rozpadło się też koło poselskie w Sejmie. – Reaktywowaliśmy partię, chcemy, żeby koło też zmartwychwstało. Jesteśmy w bojowych nastrojach – twierdzi.
Reaktywacja Wolnych i Solidarnych
Po śmierci Kornela Morawieckiego o partii zrobiło się cicho, rozpadło się też koło parlamentarne, w którym była m.in. posłanka Małgorzata Zwiercan."Dość kłótni i nienawiści miedzy Polakami. Polska to nasza wspólna Ojczyzna. Wszyscy, którzy czujemy się prawdziwymi obywatelami i patriotami, w imię miłości i odpowiedzialności odrzućmy ambicje i żądze władzy, a powalczmy razem o lepsze jutro, tej naszej umęczonej ale i ukochanej Ojczyny”.
Kornel Morawiecki zmarł 30 września.
