Robert Bąkiewicz w ostrych słowach napisał do Tomasza Terlikowskiego. Nazwał katolickiego publicystę "judaszem".
Robert Bąkiewicz w ostrych słowach napisał do Tomasza Terlikowskiego. Nazwał katolickiego publicystę "judaszem". Fot. Tomasz Jastrzębowski / Reporter

Robert Bąkiewicz zauważył kwietniowy wpis katolickiego publicysty Tomasza Terlikowskiego. W ostrych słowach skomentował to, co Terlikowski napisał na temat arcybiskupa Andrzeja Dzięgi. Duchownemu zarzucano krycie sprawców pedofilii.

REKLAMA
Tomasz Terlikowski skomentowal 13 kwietnia informację o tym, że Stowarzyszenie Absolwentów i Przyjaciół Wydziału Prawa Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego przyznało abp. Andrzejowi Dziędze nagrodę im. Stefana Kardynała Wyszyńskiego Prymasa Tysiąclecia. 
Duchowny otrzymał ją "za wybitne osiągnięcia naukowe, dydaktyczne, zawodowe bądź organizacyjne mające na celu szerzenie zasad katolickich zgodnie z zasadą Deo et Patriae".
"Nagroda dla abp Dzięgi to dowód, że wiedza o ochronie nieletnich w Kościele i świadomość, jak powinno się podchodzić do biskupów broniących sprawców jeszcze się do Stowarzyszenie Absolwentów i Przyjaciół Wydziału Prawa KUL nie przebiła. Albo, że mają oni prawa małoletnich w ..." - napisał Terlikowski na Twitterze. Bąkiewicz skomentował to krótko.
Terlikowski na początku odpowiedział żartobliwie: "Ale, że kto? Z ciekawości pytam, żeby mieć pewność". W kolejnym tweecie dodał jednak bardziej poważnie: "A teraz na poważnie. W skrzywdzonych, w zranionych spotkałem Chrystusa. Naprawdę. I nie zamierzam zdradzić tych spotkanych tylko po to, by komuś się podobać. A do troski o zranionych wzywa zarówno Ewangelia, jak i Kościół".
Przypomnijmy, że arcybiskup Dzięga to jeden z tych duchownych, którym media oraz ofiary księży zarzucają krycie sprawców pedofilii. Był przełożonym księdza Andrzeja Dymera, oskarżanego o wykorzystywanie seksualne podopiecznych ośrodka młodzieżowego w Szczecinie.

Posłuchaj "naTemat codziennie". Skrót dnia w mniej niż 5 minut