
Po wprowadzeniu ustawy Stop LGBT, która jest obecnie procedowana w Sejmie, rzeczywistość nieheteronormatywnych Polaków może wyglądać jeszcze bardziej dramatycznie, niż obecnie. Na ten problem zwraca uwagę najnowszy spot stworzony przez parę – Jakuba i Dawida.
REKLAMA
WIgilia w przedszkolu, a jak Wigilia to i prezenty. Jak się okazuje – nie dla wszystkich. Jedno z dzieci nie dostaje prezentu, bo wychowują je dwie mamy. Tak tłumaczy swoją decyzję św. Mikołaj.
Czytaj więcej: Projekt "Stop LGBT" procedowany w Sejmie. "Kaja Godek chce mieszać w kotle nienawiści"
Nie, to nie jest jeszcze nasza rzeczywistość, choć taka może być po wprowadzeniu ustawy Stop LGBT. Póki co to tylko obrazki z bardzo wzruszającego spotu, jaki możecie zobaczyć w te święta w serwisie YouTube.
Twórcami spotu są Jakub i Dawid, którzy stworzyli go w ramach kampanii #tolerancjaSTART, która przeciwstawia się procedowanemu obecnie w Sejmie projektowi StopLGBT.
"Naprawdę nie potrzeba wiele, aby ta sytuacja wydarzyła się naprawdę. W projekcie ustawy jest zapis zakazujący propagowania związków jednopłciowych. Na dobrą sprawę każdy gest, każde słowo w przestrzeni publicznej będzie można tak zinterpretować. Nawet to, że się złapiemy na ulicy za rękę, albo słowa dziecka, które publicznie przyzna się, że jest wychowywane przez dwie mamy. Jeśli zabraknie wolnych mediów, a Sejm uchwali lexCzarnek oddające pełną kontrolę nad placówkami oświaty w ręce kuratorów - to kto ich powstrzyma?” – mówią twórcy Jakub i Dawid.
W spocie wystąpiła prawdziwa tęczowa rodzina - Ola, Karolina i ich syn Olek. Szacuje się, że w Polsce żyje 50 tysięcy takich rodzin.