
Od 1 lutego Dania zniosła wszystkie restrykcje pandemiczne, a tymczasem liczba zakażeń koronawirusem sukcesywnie maleje. Według dyrektora Duńskiej Agencji Kontroli Zakażeń, to zasługa wysokiego poziomu zaszczepienia i nabycia odporności po przechorowaniu COVID-19 wśród społeczeństwa.
REKLAMA
Dania zniosła wszelkie restrykcje
Dania jako pierwsze państwo w Unii Europejskiej zdecydowała się na zniesienie wszelkich restrykcji pandemicznych. Wcześniej zmagała się z wysokim poziomem zachorowań szczególnie w Kopenhadze.W ciągu ostatniej doby zarejestrowano w Danii 34 849 przypadków COVID-19. To mniej niż utrzymujące się w ostatnich dniach dobowe przyrosty zakażeń w granicach 40-50 tys. zakażeń. Według Henrika Ulluma spadające statystyki zakażeń to dowód na wysoki poziom zaszczepienia społeczeństwa oraz nabycie odporności po przechorowaniu COVID-19.
Jak potwierdzają statystyki, Dania jest jednym z najlepiej zaszczepionych państw w UE – pełną ochronę otrzymało tam już 83 proc. społeczeństwa. Daje jej to trzecie miejsce w rankingu państw unijnych. Dla porównania Polska w tym samym rankingu zajmuje niechlubne 23. miejsce, bo odsetek zaszczepionych wynosi zaledwie 57 proc.
Liczba zakażeń maleje, ale jest problem z hospitalizacjami
Rząd informuje jednak, że wśród zakażonych koronawirusem rośnie liczba hospitalizacji. Minister zdrowia Magnus Heunicke poinformował na konferencji prasowej, że do końca lutego zaległości w systemie opieki zdrowotnej wyniosą 100 tys. przełożonych zabiegów oraz operacji.Rozwiązaniem tego problemu ma być pomoc prywatnego sektora medycznego. Władze podkreślają też, że zniesienie obostrzeń nie oznacza końca pandemii.
Dyrektor Duńskiej Agencji Kontroli Zakażeń wskazuje, że wskaźnik zakażeń spada w dotkniętej pandemią Kopenhadze oraz w gminach na zachód od regionu stołecznego. Jednak zaczynają rosnąć wskaźniki zakażeń na zachodzie kraju, zwłaszcza na obszarach wiejskich, gdzie nie notowano wcześniej dużej liczby zakażeń COVID-19.
Czytaj także: