Potężna eksplozja na terenie Rosji.
Potężna eksplozja na terenie Rosji. Fot. Didier Valette/ Twitter

Agencja TASS informuje, że pocisk wystrzelony z kierunku Ukrainy trafił w tymczasową jednostkę wojskową rozlokowaną w regionie rosyjskiego Biełgorodu. Miasto to leży kilkanaście kilometrów od granicy rosyjsko-ukraińskiej. Jednak są też media rosyjskie, które informują, że zawinił "czynnik ludzki".

REKLAMA

Obserwuj naTemat w Wiadomościach Google.

  • Pocisk wystrzelony z kierunku Ukrainy trafił w tymczasową jednostkę wojskową rozlokowaną w regionie rosyjskiego Biełgorodu.
  • Jednak to nie jedyna wersja tego zdarzenia.
  • Niektóre media rosyjskie twierdzą bowiem, że przyczyną wybuchu może być tzw. czynnik ludzki.
  • Według rosyjskiej agencji rannych zostało czterech żołnierzy. Władze lokalne nie zgłaszają żadnych ofiar wśród ludności cywilnej. Tak wynika z opublikowanych przez TASS informacji.

    Z kolei serwis NEXTA podaje, że gubernator obwodu biełgorodskiego Wiaczesław Gładkow potwierdził informacje o wybuchach. Nie sprecyzował, co dokładnie się stało.

    Jest to rejon blisko granicy z Ukrainą

    Jak informuje to medium, mieszkańcy Biełgorodu zgłaszają eksplozję w pobliżu wsi Oktiabrskij. Do granicy z Ukrainą jest stamtąd około 12 kilometrów.

    Inne rosyjskie media przekazały, że przyczyną wybuchu może być tzw. czynnik ludzki. Tak ma wynikać z informacji służb ratowniczych.

    Dodajmy, że sam Biełgorod jest miastem obwodowym w europejskiej części Rosji. Położony jest nad rzeką Doniec, 40 km na północ od granicy z Ukrainą i 695 km na południe od Moskwy.

    Przypomnijmy również, że w Stambule we wtorek miała miejsce kolejna runda negocjacji między Rosją i Ukrainą. O najistotniejszych punktach rozmów mówił doradca Wołodymyra Zełenskiego Michajło Podolak.

    Nadal toczą się rozmowy między Rosją a Ukrainą

    – Trwają konsultacje w kilku ważnych kwestiach. Najważniejsza to zapewnienie międzynarodowych gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy. To dzięki temu można zakończyć wojnę. Kolejna kwestia, nie mniej istotna, to zawieszenie broni, tak by udało się dostarczyć pomoc humanitarną do wszystkich potrzebujących ludzi – wskazał.

    Czytaj także: Erdoğan po rozmowach z Putinem i Zełenskim. Wyjawił, jak przebiegają Z kolei szef rosyjskiej delegacji Władimir Miediński przekazał po ich zakończeniu, że Rosja podejmie dwa kroki w kierunku Ukrainy w celu deeskalacji konfliktu. Wyjaśnił, że te kroki dotyczą części politycznej i militarnej.

    Polityk nie wykluczył również możliwości spotkania prezydentów Rosji i Ukrainy. Zastrzegł jednak, że będzie ono możliwe tylko wtedy, gdy porozumienie między krajami zostanie przypieczętowane przez ministerstwa spraw zagranicznych. Poinformował także, że Rosja nie jest przeciwna wstąpieniu Ukrainy do Unii Europejskiej.

    Czytaj także: