Władze Kaliningradu uspokaja mieszkańców obwodu tym, że przecież nie ma na ulicach Polaków z bronią.
Władze Kaliningradu uspokaja mieszkańców obwodu tym, że przecież nie ma na ulicach Polaków z bronią. Fot. Evening Standard / eyevine/EAST NEWS

Władze odciętego od Rosji Kaliningradu starają się odwrócić uwagę mieszkańców od złej sytuacji, która panuje w enklawie. – Polacy z karabinami maszynowymi nie chodzą tu po ulicach – tak rodaków uspokajał gubernator Kaliningradu, Anton Alichanow.

REKLAMA

Obserwuj naTemat w Wiadomościach Google

  • Po ponad dwóch miesiącach od nałożenia na Rosję pierwszych sankcji, Rosjanie coraz bardziej odczuwają ich skutki
  • Dotyczy to też enklawy Rosji w naszej części Europy, czyli obwodu kaliningardzkiego
  • Władze tego regionu uspokajają mieszkańców tym, że przecież "Polacy z karabinami maszynowymi nie chodzą tu po ulicach", więc nie ma sie czym martwić
  • – Teraz naszym głównym zadaniem jest powiedzieć całemu krajowi, że do Kaliningradu można latać bezpiecznie. Polacy z karabinami maszynowymi nie chodzą tu po ulicach. Czasami po prostu czytam jakieś bzdury – powiedział mieszkańcom gubernator tej enklawy Anton Alichanow.

    Sytuacja gospodarcza w Kaliningradzie pogarsza się

    Mówił też o problemach gospodarczych obwodu. – To prawda, zaplanowano to (produkcję - red.) dla BMW, co oznacza, że zostanie wyprodukowane coś innego. W zasadzie sprzęt jest w większości uniwersalny. Firma ma już wstępne porozumienie z firmami z tych krajów, które nie nałożyły sankcji na produkcję samochodów u nas – tłumaczył.

    Politykowi chodziło zapewne o problemy zakładu produkcyjnego Avtotor. Jest to fabryka samochodów BMW, Kia i Hyundai. Na początku lutego, a zatem przed wybuchem wojny w Ukrainie, zakład podpisał nowe kontrakty. Po nałożeniu sankcji na Rosję wskazane firmy wycofały się z nich. Nie jest jasne, czym teraz będzie zajmował się Avtotor.

    Co ciekawe, Rosja też szykuje sankcje odwetowe. Władimir Putin podpisał kilka dni temu dekret o odwetowych sankcjach gospodarczych w odpowiedzi na "nieprzyjazne działania niektórych obcych państw i organizacji międzynarodowych".

    Rosja przygotowała sankcje odwetowe wobec Zachodu

    Zgodnie z podpisanym dekretem Rosja zabrania eksportu produktów i surowców do osób i podmiotów, które zostały objęte sankcjami.

    Jak informował Reuters, dekret zakazuje również dokonywania transakcji z zagranicznymi osobami i firmami, dotkniętymi rosyjskimi sankcjami odwetowymi oraz pozwala rosyjskim kontrahentom na niewywiązywanie się z zobowiązań wobec nich.

    Putin wyznaczył swojemu rządowi 10 dni na sporządzenie listy osób i podmiotów, które zostaną objęte sankcjami odwetowymi.

    Dodajmy, że także Komisja Europejska ogłosiła projekt nowych sankcji na Rosję. W pół roku UE odetnie się od rosyjskiej ropy, a rosyjskie banki mają zostać kompletnie odłączone od systemu SWIFT. Sankcje mogą wejść w życie jeszcze w tym tygodniu.

    Czytaj także: