Oliwia Bieniuk
Oliwia Bieniuk odpowiedziała na pytanie o zdjęcia w "bieliźnie". Fot. Pawel Wodzynski/East News

Oliwia Bieniuk, która aktywnie prowadzi swoje social media, niekiedy wrzuca tam też zdjęcia w bikini. "Nie za wcześnie?" – otrzymała takie pytanie, gdy urządziła na swoim instagramowym profilu serię Q&A. Jej odpowiedź była stanowcza.

REKLAMA

Wielkimi krokami zbliża się też jej wyprowadzka z rodzinnej Gdyni, gdzie dotychczas mieszkała razem z braćmi, tatą Jarkiem i jego partnerką, Zuzanną Pactwą. 20-latka przyjedzie do stolicy na studia do szkoły filmowej i będzie mieszkała razem z przyjaciółką.

Bieniuk chętnie dzieli się zdjęciami w bikini. Internauci pytają: "Nie za wcześnie?"

Bieniuk często bierze też udział w rozmaitych sesjach zdjęciowych. Efektami zdarza jej się chwalić na Instagramie, gdzie obserwuje ją już ćwierć miliona użytkowników. Młoda celebrytka na swoim InstaStory pokazuje też relacje z treningów.

- Oliwka trenowała trochę lekkoatletykę, trochę tenisa. Bawiła się w ten sport, ale nigdy nie miała takiej ambicji, żeby poprawić wynik, skoczyć wyżej czy pobiec szybciej. Dobrze się bawiła, natomiast teraz widzę, że chodzi codziennie na siłownię, lubi to. Ja jestem w szoku, jakie ona ma zacięcie do tej siłowni - opowiadał jej tata w podcaście Łukasza Kadziewicza "W cieniu sportu".

- Chodzi, ćwiczy regularnie, więc ja nie wiem, czy ona nie pójdzie w takim kierunku fitnessowym, bo to się narodziło półtora roku temu i rzeczywiście naprawdę widzę, że ona nie może bez tego żyć, więc gdzieś tam jakieś zacięcie do sportu po tacie odziedziczyła - dodał.

Ciężka praca nie idzie na marne, bowiem Oliwia może się pochwalić szczupłą i wysportowaną sylwetką. Robi to niekiedy, dodając zdjęcia w strojach kąpielowych. Opublikowała takie ujęcie kilka dni temu.

Okazuje się, że nie wszystkim to się podoba. "Nie uważasz, że w twoim wieku zdjęcia w samej bieliźnie, to jeszcze za wcześnie?" - zapytała ją jedna z internautek, gdy Bieniuk zorganizowała na swoim profilu serię pytań i odpowiedzi.

"What? A gdzie ja mam zdjęcia w samej bieliźnie, gdzie mi wszystko widać? Chyba że dla pani kawałek odstającej koronki od stanika lub zdjęcie w kostiumie kąpielowym, to bielizna. Hmmm, wtedy to by oznaczało, że wszyscy na plaży kąpiemy się w bieliźnie" - odpisała lekko zirytowana.

Czytaj także: