
Jacek Żakowski w swoim felietonie przekonuje, że głupstwa, które wymyśla i nieustannie powtarza Jarosław Kaczyński same w sobie wcale nie są problemem. – Problemem jest ich nośność – pisze na łamach "Gazety Wyborczej".
Od przyszłego roku w konkursie Grand Press trzeba by ustanowić kategorię: najgrubszy żart o Jarosławie Kaczyńskim. Mało która kategoria byłaby tak mocno obsadzona. CZYTAJ WIĘCEJ
W 40-milionowym kraju nie ma takich głupstw, których ktoś by nie wymyślił i nie wypowiedział. Rzecz w tym, że prezes opowiada głupstwa, w które inni wierzą. I to bardzo licznie. CZYTAJ WIĘCEJ
Niezdecydowanym nie chce się już tego słuchać ani czytać. I pewnie coraz częściej robi im się po ludzku żal "Dziadunia". Basta! To się zrobiło za łatwe, za oczywiste i za mało wydajne. Szkoda atramentu, papieru i nawet miejsca w portalach. CZYTAJ WIĘCEJ
W ostrych słowach o Kaczyńskim wypowiedział się ostatnio także Adam Michnik. Naczelny "Wyborczej" w weekend napisał, że prezes PiS hoduje klimat podejrzliwości i strachu. A sam zainteresowany – również w weekend – dostarczył paliwa wszystkim komentatorom, mówiąc, że trzeba jak najszybciej doprowadzić do usunięcia władzy, która niszczy Polskę.

