Firma analityczna PSMM Monitoring & More na zlecenie portalu Wirtualnemedia.pl przeanalizowała, jak często konkretni politycy PiS pojawiają się w programach TVP. Okazuje się, że przez trzy miesiące wakacyjnie najczęściej wspominanym członkiem tej partii był jej prezes Jarosław Kaczyński. Wymowne jest to, że daleko w tyle jest za nim Mateusz Morawiecki.
Reklama.
Podobają Ci się moje artykuły? Możesz zostawić napiwek
Teraz możesz docenić pracę dziennikarzy i dziennikarek. Cała kwota trafi do nich. Wraz z napiwkiem możesz przekazać też krótką wiadomość.
Firma analityczna PSMM Monitoring & More zbadała częstotliwość wystąpień czołowych polityków obozu rządzącego w programach TVP
Badanie przypadło na ostatnie miesiące (czerwiec - sierpień) urzędowania Jacka Kurskiego na fotelu prezesa TVP
Z badania wyszło, że najczęściej w materiałach Telewizji Polskiej pojawiał się szeregowy poseł – Jarosław Kaczyński
Firma analityczna PSMM Monitoring & More na zlecenie Wirtualnych Mediówprzyjrzała się kanałom informacyjnym TVP. Wyszło, że politycy PiS oraz prezydent Andrzej Duda pojawiali się w materiałach "Wiadomości" TVP łącznie 353 razy od czerwca do sierpnia tego roku. Łącznie przemawiali oni przez godzinę, 15 minut i 48 sekund.
Zdecydowanie najczęściej pojawiał się w nich Jarosław Kaczyński. Prezes PiS pokazany został 111 razy przez łącznie ponad 50 minut. Drugi w zestawieniu był wywodzący się z PiS Andrzej Duda. Prezydenta eksponowano w 92 materiałach przez zaledwie 15 minut i 43 sekundy. Na trzecim miejscu jest Mariusz Błaszczak. O szefie MON mówiono w 63 materiałach przez prawie 14 minut.
Co ciekawe dopiero na czwartym miejscu uplasował się Mateusz Morawiecki. Szef rządu pojawił się w 62 materiałach, czyli o jednym mniej niż Mariusz Błaszczak, ale jemu poświęcono zaledwie 8 minut i 37 sekund, czyli cztery razy mniej niż szeregowemu posłowi Kaczyńskiemu.
Na tle pozostałych programów informacyjnych Morawiecki wypada trochę lepiej, bo najczęściej pojawiał się w "Teleexpressie" (50 materiałów), i "Panoramie". Niemniej jednak tak słaba obecność szefa rządu w głównym programie informacyjnym Telewizji Polskiej jest bardzo wymowna.
Wtedy to Jacek Kurski podobno ustanowił "doktrynę 9 sekund" – tylko tyle czasu można było pokazywać Morawieckiego w jednym wydaniu "Wiadomości". Premiera wycinano też w "Panoramie" i "Teleexpressie".
Fatalne notowanie premiera
Obecnie Mateusz Morawiecki też nie ma dobrego PR. Jego notowania bardzo słabną. Widać to w sondażach. Nawet z najnowszych badań rządowego CBOS wynika, że 28 proc. Polaków to zwolennicy rządu, ale już 46 proc. określiło się jako jego przeciwnicy. Z kolei 3 proc. wyraziło obojętność.
Pytani wypowiedzieli się też na temat samego Mateusza Morawieckiego. Źlejego działania oceniło 57 proc. badanych, a dobrze 32 proc. 11 proc. odpowiedziało, że "trudno powiedzieć". To, że Morawiecki stoi na czele rządu, podoba się 31 proc. pytanych. Niezadowolenie z tego powodu wyraża 56 proc. badanych. 13 proc. Polaków nie miało zdania na ten temat.