Pechowy wieczór mężczyzny w Warszawie. Upuścił to w obecności policjantów
Pechowy wieczór mężczyzny w Warszawie. Upuścił to w obecności policjantów Fot. BORKOŚ / YouTube

Ten wieczór z pewnością na długo zapadnie w pamięci młodego mężczyzny, który przysnął na jednej z ulic w Warszawie. Z obawy o zdrowie śpiącego świadkowie wezwali pogotowie. Jeden z ratowników medycznych stwierdził podczas interwencji, że zaspany delikwent nie stanowi większego zagrożenia i może zostać odesłany do domu. Jednak wtedy z kieszeni mężczyzny wypadł przedmiot, który całkowicie zmienił jego sytuację.

REKLAMA
  • Do zdarzenia doszło na jednej z ulic w Warszawie. Służby otrzymały zgłoszenie o młodym mężczyźnie, który zasnął na schodach
  • "Ten jest do puszczenia. Przez moment tak sobie troszeczkę podsypiał, a teraz jest grzeczny, kulturalny" – zapowiedział jeden z ratowników medycznych
  • Po chwili jednak mężczyźnie wypadł z kieszeni woreczek z białym proszkiem
  • Mężczyzna zasnął na schodach w Warszawie

    Właściciel schodków, na których zasnął młody mężczyzna, postanowił zawiadomić policję. Funkcjonariusze z kolei zwrócili się o pomoc do medyków. Nagranie ze zdarzenia zostało zarejestrowane z perspektywy ratownika medycznego z zespołu szybkiego reagowania.

    W materiale widzimy, że mężczyznę udało się wybudzić. Następnie młody człowiek wytłumaczył funkcjonariuszom, że wypił trochę za dużo alkoholu i zasnął, wracając do domu. Zaprzeczył, aby przyjął "coś innego".

    "Skoro nie popełnił przestępstwa, to zaraz pójdzie do domu"

    Na miejsce zostało wezwane pogotowie. Jeden z ratowników medycznych zapewniał swojego kolegę, że "skoro mężczyzna nie popełnił żadnego przestępstwa, to zaraz pójdzie do domu".

    – Ten też jest do puszczenia. Przez moment tak sobie troszeczkę podsypiał, a teraz jest grzeczny, kulturalny. Troszeczkę wypił, ale jest mobilny. Chodzi i powiedział, że chce iść do domu – powiedział ratownik medyczny do swoich kolegów po fachu, gdy przybyli karetką na miejsce zdarzenia.

    Aby mieć pewność, że mężczyzna o własnych siłach trafi do domu, ratownicy zapytali, czy wie, na jakiej ulicy się znajduje. Był w stanie powiedzieć jedynie, że w Warszawie, co wzbudziło wątpliwości interweniujących. Wówczas zapadła decyzja, że powinien wrócić do domu taksówką i zapytali, czy ma pieniądze, aby opłacić przejazd.

    Podejrzany woreczek z białym proszkiem

    Podczas przeszukiwania swoich kieszeni w poszukiwaniu pieniędzy niefortunnie z kieszeni mężczyzny wypadł woreczek wypełniony białym proszkiem, który nie umknął uwadze ratowników i funkcjonariuszy policji.

    – A co to jest? – zapytał policjant, podnosząc podejrzany przedmiot. – To nie leżało tutaj? – odparł mężczyzna, który chwilę później dowiedział się, że wcale nie pojedzie do domu, a prosto na komisariat policji. Na nagraniu słyszymy stwierdzenie, że "problem transportu się rozwiązał".

    – Gość dobudzony praktycznie mógł sobie śmiało iść do domu, ale podczas czynności policyjnych i opróżnienia kieszeni okazało się, że na ziemię wypadł woreczek z czymś w środku – podsumował ratownik medyczny na nagraniu opublikowanym w serwisie YouTube.