Gdańsk. 20-latka zaatakowała nożem swojego znajomego.
Gdańsk. 20-latka zaatakowała nożem swojego znajomego. Fot. Piotr Jedzura / Reporter / East News

W Gdańsku 20-letnia dziewczyna zaatakowała swojego znajomego nożem. Od późnych godzin popołudniowych o sprawie rozpisują się lokalne media. Nożowniczka została zatrzymana przez policję, a ranny otrzymał pomoc medyczną.

REKLAMA
  • W niedzielę, w godzinach popołudniowych policja i ratownicy medyczni przyjęli niecodzienne zgłoszenie. 20-latka raniła nożem 25-letniego mężczyznę
  • Jak się okazuje, ranny był jej znajomym. Nie wiadomo jednak, co konkretnie popchnęło dziewczynę do tak dramatycznego czynu
  • 25-latek został zabrany do szpitala. Został raniony prosto w plecy, jednak jego życiu nic nie zagraża
  • Szokujące sceny w środku Gdańska. 20-latka zaatakowała nożem swojego znajomego

    Do ataku doszło nieopodal przystanku tramwajowego "Miszewskiego" w Gdańsku. Tuż po zranieniu mężczyzny nożem, dziewczyna miała wsiąść do tramwaju, a także zostawić w nim ostre narzędzie.

    W rozmowie z dziennikarzami serwisu Trojmiasto.pl przedstawicielka prasowa policji w Gdańsku poinformowała o szczegółach dotyczących dramatycznego zdarzenia. Wiadomo, że życiu mężczyzny nic nie zagraża.

    – Funkcjonariusze pojechali na miejsce i ustalili, że 25-letni mężczyzna został zabrany do szpitala, gdzie opatrzono mu rany. Jego życiu i zdrowiu nic nie zagraża – poinformowała poinspektor Magdalena Ciska.

    – Do tej sprawy policjanci zatrzymali 20-letnią kobietę oraz zabezpieczyli nóż. Czynności w tej sprawie trwają, funkcjonariusze wyjaśniają jej szczegóły i okoliczności – dodała.

    Jak pisaliśmy w naTemat, to nie jedyne wydarzenie, które w ostatnich dniach wstrząsnęło regionem. W miniony wtorek nad ranem doszło do strzelaniny w Pruszczu Gdańskim. CBŚP nad ranem podjęło próbę zatrzymania mężczyzny podejrzewanego o posiadanie oraz handel bronią i amunicją.

    W wyniku wymiany ognia dwie osoby zostały ranne, a napastnik został zastrzelony na miejscu interwencji. W trakcie policyjnej akcji w domu przebywało dwóch mężczyzn i kobieta.