Oborniki. Stracił panowanie nad volkswagenem i wjechał w inne auto.
Oborniki. Stracił panowanie nad volkswagenem i wjechał w inne auto. Fot. KSRG OSP Gościejewo

Stracił panowanie nad pojazdem i wjechał prosto na inny pojazd. Żeby tego było mało, akcja rozegrała się na przejeździe kolejowym. Jeden z samochodów zablokował przejazd, a według świadków sprawca wypadku był pod wpływem alkoholu. Jak ustaliliśmy, już wykonano badanie krwi mężczyzny.

REKLAMA
  • Do poważnego wypadku doszło w minioną niedzielę przy przejeździe kolejowym DK11 i linii Poznań-Piła.
  • 26-letni mężczyzna stracił panowanie nad volkswagenem i wjechał w inny pojazd. Według świadków sprawca zdarzenia mógł być pod wpływem alkoholu
  • – Mężczyźnie pobrano krew do badań i wciąż czekamy na wyniki – poinformowała we wtorek naTemat Izabela Leśnik z obornickiej policji
  • Oborniki – stracił panowanie nad volkswagenem i wjechał w inne auto

    Na przejeździe kolejowym drogi DK 11 i linii Poznań-Piła doszło do wypadku drogowego. W minioną niedzielę tuż po godzinie 15:00 26-letni kierowca stracił panowanie nad volkswagenem już na łuku drogi.

    Chwilę później uderzył w pojazd jadący na przeciwległym pasie. Na nagraniu widać, jak mężczyzna wypada z pojazdu i później przez długi czas nieruchomo leży na jezdni. Na miejscu stawili się ratownicy medyczni, policja oraz straż pożarna. Kierowcę jednego z pojazdów odwieziono do szpitala w Chodzieży.

    Siła uderzenia była na tyle duża, że doszło do zablokowania torowiska. Linia kolejowa Poznań-Piła była nieczynna przez ponad 2,5 godziny. Zdarzenie zostało zarejestrowane, a materiał z chwili zderzenia trafił do sieci.

    Według świadków sprawca wypadku mógł być pod wpływem alkoholu, jednak policja nie ustosunkowała się do tych doniesień tuż po incydencie.

    Skontaktowaliśmy się z Komendą Powiatową Policji w Obornikach, by zapytać o dalszy rozwój sprawy i podejrzenia ws. doprowadzenia do wypadku pod wpływem alkoholu. W rozmowie z naTemat sierżant sztabowa Izabela Leśnik powiedziała, że funkcjonariusze wciąż czekają na wyniki badań krwi.

    – Na chwilę obecną jeszcze nie mam takiej informacji. Mężczyźnie pobrano krew do badań i wciąż czekamy na wyniki – poinformowała.

    Zdjęcia z miejsca zdarzenia zostały zaś udostępnione przez Ochotniczą Straż Pożarną z Gościejewa.