Morawiecki zwrócił się do opozycji z apelem.
Morawiecki zwrócił się do opozycji z apelem. Fot. Jacek Domiński / Reporter

Mateusz Morawiecki zwrócił się do opozycji z konkretnym apelem w sprawie poparcia wniosku o zmianę konstytucji w związku z rosyjskimi pieniędzmi. W zamian premier złożył obiecującą deklarację dotyczącą obniżek cen gazu i energii elektrycznej.

REKLAMA
  • Zdaniem premiera sankcje nałożone na Rosję działają "połowicznie"
  • Morawiecki zwrócił się do opozycji z prośbą
  • Chodzi o wspólne przegłosowanie pewnej zmiany w konstytucji
  • W opublikowanym w piątek wywiadzie Mateusza Morawieckiego dla Interii, zwrócono uwagę na kwestię prognozy Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Zakłada ona, że Rosja mimo nałożonych na nią sankcji, ma się rozwijać szybciej niż Niemcy w 2023 i 2024 roku.

    Premier odpowiedział, że sankcje działają "połowicznie". Ich nieskuteczność ma wynikać między innego z tego, że Rosja nauczyła się je omijać, a także ze wzrostu cen surowców.

    Morawiecki: apeluję do opozycji, aby poparła wniosek o zmianę konstytucji

    Premier został zapytany, czy kolejne sankcje coś zmienią. W odpowiedzi odparł, że był jednym z pierwszych polityków, który powiedział, że "mocne uderzenie w rosyjską gospodarkę, adekwatne do zbrodni wojennych, wiązałoby się z konfiskatą majątku rosyjskiego".

    – Raz jeszcze apeluję do opozycji, aby poparła wniosek o zmianę konstytucji, dającą możliwość zabrania majątku rosyjskiego. Pieniądze rosyjskich oligarchów i Federacji Rosyjskiej zamrożone dzisiaj w Polsce, mogą posłużyć polskiemu społeczeństwu. Mogę nawet dziś zaproponować, że z tych środków kupimy gaz czy węgiel i dzięki temu obniżymy ceny dla wszystkich Polaków – apeluje Morawiecki. Zapytany, czy jest to deklaracja, odparł, że może zapewnić, że jeśli opozycja to wspólnie przegłosuje to "wszystkie rosyjskie pieniądze przeznaczamy właśnie na obniżkę cen gazu i energii elektrycznej".

    Konieczność zaostrzenia sankcji wobec Rosji. Były prezydent Ukrainy przedstawił plan

    Przypomnijmy, że o podobnych sankcjach wobec Rosji wspominał były prezydent Ukrainy Petro Poroszenko w swoim siedmiopunktowym planie, którego celem jest powstrzymanie Władimira Putina.

    "Potrzebny jest szybki efekt wybuchowy, którego efekty, jeśli nie obalą Władimira Putina, to przynajmniej na pewno pozbawią go środków na długą wojnę" – pisał Poroszenko w artykule, wzywając jednocześnie do zaostrzenia sankcji wobec Rosji, które razem z dostawami broni dla Ukrainy mają zmusić Putina do zawarcia pokoju jeszcze w tym roku.

    Polityk uważa, że to "gwarantuje ucieczkę przed rosyjską eskalacją i zapewni zbliżenie się do naszego wspólnego zwycięstwa i długo oczekiwanego pokoju". W swoim planie Petro Poroszenko wspomniał między innymi o ograniczeniu handlu rosyjskim gazem skroplonym. Przedostatnia kwestia dotyczyła "najsurowszych sankcji" wobec Rosatomu, w celu pozbawienia Rosji miliardów dolarów poprzez "utratę możliwości świadczenia usług wzbogacania uranu i budowy elektrowni atomowych". Z kolei siódmy i ostatni punkt dotyczył nie tylko zakazu kupowania rosyjskiego złota, ale zablokowania jakiejkolwiek możliwości "wykorzystania go jako zabezpieczenia lub w formie innych instrumentów".

    "Rosyjskie złoto to krwawe złoto, rosyjskie diamenty to krwawe diamenty, zwłaszcza jeśli weźmie się pod uwagę brudne interesy grupy Wagnera w krajach afrykańskich" – podkreślał Petro Poroszenko.