
Tomasz Kolankiewicz miał "odpolitycznić" Festiwal Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni, ale niedawno został odwołany z funkcji dyrektora artystycznego. Minister kultury Piotr Gliński zwolnił go nagle kilka miesięcy przed końcem kadencji i tegoroczną edycją prestiżowej imprezy.
Funkcja dyrektora artystycznego festiwalu w Gdyni została przywrócona po licznych aferach, a także planowanym bojkocie. Uważano, że stał się zbyt polityczny. W 2019 r. do konkursu pierwotnie nie dopuszczono "Mowy ptaków" Xawerego Żuławskiego, ale kiedy już do niego trafił, to zdobył nagrodę Jury Młodych. Za to "Solid Gold" Jacka Bromskiego inspirowany aferą Amber Gold i wyprodukowany przez TVP został tymczasowo wycofany, by potem wrócić do konkursu i nie wygrać nic.
Tomasz Kolankiewicz odwołany z funkcji dyrektora artystycznego festiwalu w Gdyni. Dlaczego?
W 2020 roku został wyłoniony nowy, niezależny dyrektor artystyczny, który miał się zajmować selekcją filmów, ale i naprawić wizerunek imprezy. Minister Piotr Gliński powołał Tomasza Kolankiewicza na 3-letnią kadencję, która miała się skończyć z początkiem września. W rozmowie z "Wyborczą" ujawnił, że w marcu dostał pismo z resortu kultury z odwołaniem.
Tomasz Kolankiewicz
Rozmowa z "Wyborczą"
Od początku roku nie był też zapraszany na spotkania Komitetu Organizacyjnego, choć formalnie był przecież jeszcze dyrektorem. "Dosyć jasno dano mi do zrozumienia, że nie jestem mile widziany" – powiedział w rozmowie z "Onetem". Kolankiewicz został zapytany o to, czy cokolwiek w jego pracy mogło być powodem zwolnienia ministra Glińskiego. Z relacji wynika, że nie podpadł niczym konkretnym.
Tomasz Kolankiewicz
Rozmowa z "Onetem"
Środowisko filmowe doceniło za to jego pracę na rzecz odbudowy festiwalu. Mikołaj Trzaska, muzyk, który nagrywał soundtracki do kilku filmów Smarzowskiego, napisał na Facebooku, że "Za jego kadencji obecność na FPF napawała dumą i radością".
Mikołaj Trzaska
Kompozytor
Na jakiej podstawie został zwolniony? Kolankiewicz wspomina o punkcie regulaminu, który mówi, że "Dyrekcja Festiwalu powoływana i odwoływana jest przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego na wniosek Komitetu Organizacyjnego na kadencję trzyletnią". Zauważa jednak, że nie ma tam wzmianki o odwołaniu przed końcem kadencji.
"Zgodnie z regulaminem dyrektora artystycznego można odwołać, jeśli na koniec roku nie zostanie przyjęte jego sprawozdanie. Jednak Komitet Organizacyjny moje sprawozdanie przyjął, więc podstaw do odwołania nie było" – powiedział "Wyborczej".
Nowy dyrektor artystyczny festiwalu w Gdyni poszukiwany. I znów kontrowersja
Ruszył konkurs na wyłonienie nowego dyrektora artystycznego - zgłoszenia można przesyłać do 5 maja. "Wyboru Dyrektora Artystycznego FPFF dokona Komisja Konkursowa, w której zasiada 8 osób – są to reżyserzy i producenci, wybrani spośród dotychczasowych laureatów Złotych i Srebrnych Lwów" – czytamy na stronie.
Jednak i tutaj pojawiła się kontrowersja - Komitet Organizacyjny (na jego czele stoi Radosław Śmigulski, który jest też dyrektorem PISF - na to stanowisko forsował go sam Gliński) i przyznać sobie prawo do wyboru czterech członków komisji, czyli połowy składu. Dotychczas decydowała o tym Rada Programowa. "Wyborcza" wprost zastanawia się, "czy upolityczniony komitet chce przejąć kontrolę nad Gdynią?".
I tak w składzie komisji konkursowej z ramienia rady znaleźli się: Ewa Puszczyńska, Agnieszka Smoczyńska, Piotr Domalewski i Aneta Hickinbotham. Z kolei komitet wybrał takich twóców jak: Filip Bajon, Mirosław Piepka, Michał Kwieciński oraz Waldemar Krzystek. Dodajmy, że nowym przewodniczącym Rady Programowej FPFF został reżyser Jan P. Matuszyński ("Ostatnia rodzina", "Żeby nie było śladów").
48. Festiwal Polskich Filmów Fabularnych odbędzie się w Gdyni w dniach 18-23 września 2023 roku.
Zobacz także
