Rafał Trzaskowski kpił z prezesa PiS na spotkaniu w Olsztynie
Rafał Trzaskowski kpił z prezesa PiS na spotkaniu w Olsztynie Fot. Facebook / Platforma Obywatelska

– Jarosław Kaczyński jest kompletnie odklejony od rzeczywistości, a pytania referendalne pewnie wymyślił, wspominając, jak się bał przejść przez ulicę w Wiedniu – stwierdził Rafał Trzaskowski podczas spotkania z wyborcami w Olsztynie. Przemówienie prezydenta Warszawy pełne było złośliwostek skierowanych do prezesa PiS.

REKLAMA

W czwartek Rafał Trzaskowski spotkał się z mieszkańcami Olsztyna, namawiając ich do poparcia Koalicji Obywatelskiej w nadchodzących wyborach parlamentarnych. Podczas swojego wystąpienia prezydent stolicy kilkukrotnie wspominał prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego.

– Udowadnia, że jest kompletnie odklejony od rzeczywistości. Nie ma żadnego pojęcia o tym, czego chce młode pokolenie. Jak może osoba, która jest całkowicie izolowana od życia uczyć nas, co to jest rodzina? – pytał zgromadzonych Trzaskowski.

– Nie wiem, czy słyszeliście państwo tę wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego o tym, że ponad 30 lat temu był w Wiedniu i przeżył szok kulturowy. Pewnie się przekonał, że tam mówią w obcym języku – zażartował polityk.

Nawiązał w ten sposób do słów prezesa PiS o jego pobycie w Wiedniu trzy dekady temu, które padły podczas zeszłorocznego Forum Ekonomicznego w Karpaczu. Kaczyński stwierdził wówczas, że Europa już wtedy była dla Polski "obca kulturowo".

– Nikt albo prawie nikt z nas nie kwestionował obcości kulturowej. Była ona znana. Nie ukrywam, że ją poczułem, kiedy pierwszy raz byłem na Zachodzie, w Wiedniu i tam zobaczyłem różne rzeczy, których nie będę opisywał. To mi zupełnie wystarczyło, by zobaczyć, że jestem w innej strefie kulturowej, chociaż było to 33 lata temu – wspominał prezes PiS

Trzaskowski o referendum PiS

Później Trzaskowski nie odmówił sobie złośliwości w stronę Kaczyńskiego. – Zobaczcie państwo na te pytania referendalne, które sobie prezes Kaczyński wymyślił, pewnie wspominając, jak się bał przejść przez ulicę w Wiedniu – stwierdził.

Prezydent Warszawy mówił, że pytania te nie mają związku z realnymi problemami.

Nikt nie chce przyjmować dodatkowych setek migrantów i nikt od nas tego nie wymaga. Unia Europejska jasno mówi: "pokazaliście solidarność". Polska może być wyłączona ze wszystkich mechanizmów na lata – tłumaczył.

W podobny sposób komentował inne pytania: – "Wyprzedawanie majątków". Znowu się prezes obudził i będzie straszył. Tylko że straszy swoimi podwładnymi, bo to oni sprzedali Lotos za bezcen – stwierdził, dodając, że "PiS, że mówi o problemie, który sam wygenerował".

– Kolejne pytania o wiek emerytalny, którego nikt nie chce podnosić i dotyczące muru, który stoi, a i tak jest dziurawy. Drodzy państwo: to jest właśnie to odklejenie od rzeczywistości – podkreślił Rafał Trzaskowski.