Stępień o wyjawieniu domniemanej ciąży swojego ex.
Stępień o wyjawieniu domniemanej ciąży swojego ex. fot Artur Zawadzki/REPORTER

Szerokim echem odbiły się w mediach ostatnie słowa Magdy Stępień o Jakubie Rzeźniczaku i jego żonie. Modelka wyznała, że "nowa partnerka jej ex jest w ciąży". Teraz ponownie odniosła się do sprawy. Nie obyło się bez uszczypliwości.

REKLAMA

Magdalena Stępień w jednej z relacji na Instagramie przyznała, że ma dość otrzymywania wiadomości, w których ludzie wspominają o piłkarzu i jego obecnej żonie. Wygląda na to, że przy okazji modelka mogła wyjawić sekret Rzeźniczaków. Wspomniała o "ciąży" żony piłkarza.

Stępień: Mogłam napisać tam więcej

Teraz w jednym z najnowszych wywiadów odniosła się do tej sprawy. – Wydaje mi się, że tak jak napisałam na story – to był ostatni mój komentarz do całej sytuacji. Tak jak mówiłam w wywiadzie – ja na temat mojego byłego partnera się nie wypowiadam, ale w pewnych momentach, kiedy ktoś kopie leżącego albo łamie pewne zasady, to nie mogę stać obojętnie i patrzeć, że ktoś na mnie pluje i udawać, że deszcz pada. I tutaj była już moja granica wytrzymałości, chociaż mogłam napisać tam więcej, ale ugryzłam się w język – powiedziała w rozmowie z Jastrząb Post.

– Ja na temat tej dwójki nie chcę się już wypowiadać publicznie w mediach przynajmniej tutaj. W moim otoczeniu to już jest moja sprawa. Publicznie lepiej nie, bo widzę, że niektóre osoby pewne rzeczy odbierają dobrze, a kolejne niestety odbiorą to dwuznacznie. Ten temat jest dla mnie zakończony – podsumowała.

Co dokładnie Stępień napisała o Rzeźniczakach?

"Proszę was, nie piszcie mi wiadomości, że nowa partnerka mojego ex jest w ciąży. Ja to wiem od dawna. Nie chcę być kojarzona z nikim z ich otoczenia. Przestańcie mnie informować o tym, co oni robią i co dzieje się u nich w życiu" – zaapelowała do obserwatorów. "Minęły już dwa lata od naszego rozstania, a ja nadal jestem kojarzona z moim ex. Nie chcę! Nasze drogi rozeszły się już dawno temu. Chcę wypowiedzieć głośne stop!" – zaznaczyła dosadnie. "Każde nerwy mają swój kres! Mówiłam, że nie będę się wypowiadać, ale to już jest przesada! Jeśli jesteście ze mną tutaj na IG dla mnie, dla wsparcia i kibicowania mi, to proszę, przestańcie mnie informować, co u nich! Ja ich nie obserwuję, nie wchodzę na ich konta, bo tego nie chcę" – dodała. Co ciekawe, wielu internautów skrytykowało Magdę Stępień pod jednym z postów Jakuba Rzeźniczaka. Zdaniem komentujących była partnerka piłkarza z takimi wiadomościami powinna była wstrzymać się do momentu oficjalnego oświadczenia pary. "Po co się wypowiadała? Jak widać ani Paulina, ani Kuba nie podzielili się jeszcze tą informacją"; "Gratulacje! Szkoda, że ktoś was wyprzedził z poinformowaniem o dzieciątku"; "Nie no serio jak po ludzku jej współczułam i było mi przykro po tym, co przeszła, ale teraz przesadziła"; "Jak można podawać do wiadomości publicznej taką informację, jeśli sami zainteresowani tego nie robią?! Wstyd, wstyd, wstyd!" – grzmieli obserwatorzy Jakuba Rzeźniczaka.

Dodajmy, że sami zainteresowani do tej pory nie potwierdzili tych wieści.