"Fikcyjna rzeczywistość", "pajacowanie" czy "świat wykreowany przez opozycję", tak samo jak w filmie "Truman Show" z 1998 roku, w którym główną rolę zagrał Jim Carrey. Stanisław Janecki, publicysta prawicowego tygodnika "Sieci", nakreślił w swoim felietonie to, co ma czekać Polskę, jeśli władzę w kraju przejmie – najprawdopodobniej – demokratyczna opozycja. Trudno nie odnieść wrażenia, że jego tezy są dziwne, żeby nie powiedzieć – absurdalne.
Odlot publicysty pisma "Sieci". "Tusk będzie się smażył w piekle"
Janecki słusznie zauważa, że w filmie Petera Weira "wszystko jest grą". A jak to zbija z Polską? Jego zdaniem mieliśmy do tej pory czasy "największej prosperity, bogactwa, bezpieczeństwa, wolności osobistej i równości". Ale to się zmieni, bo z tego dobrobytu "politycy opozycji i jej propaganda uczynili absolutną fikcję".
Dalej autor stwierdza, że "kompletna fikcja i fałszywa świadomość doprowadziły do takich wyników wyborów, jakie znamy".
Stanisław Janecki
publicysta tygodnika "Sieci"
Janecki dalej wskazuje, że "Tusk i spółka będą się smażyć w piekle". Za co? Jego zdaniem za to, że "zohydzili Polskę nie tylko światu, ale też sporej części Polaków". "Ohydna fikcja, która pozwala obecnie m.in. przejąć władzę, zrobiła tyle złego, że to będzie ciążyło nad Polską. Każdy, kto się do tego przyczynia, jest współwinny" – twierdzi prawicowy publicysta.
Stanisław Janecki pisze ponadto, że (to dokładne cytaty, serio!):
Zobacz także