
W Grudziądzu doszło do potrącenia 17-letniego sportowca na jednym z przejść dla pieszych. Lekarze przez trzy dni walczyli o jego życie, ale bezskutecznie. Prokuratura już wyjaśnia okoliczności tragedii.
Grudziądz. Nie żyje 17-letni sportowiec potrącony na przejściu dla pieszych
Do dramatycznego zdarzenia doszło w miniony piątek 3 listopada w Grudziądzu przy ulicy Konstytucji 3 maja. Na przejściu do pieszych samochód osobowy potrącił dwoje nastolatków.
Po godzinie 17:00 policja otrzymała zgłoszenie w tej sprawie. Na miejscu od razu stawiły się służby, które zabrały 16 i 17-latka do szpitala. Rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Grudziądzu, asp. Łukasz Kowalczyk w rozmowie z "Super Expressem" wyjaśnił, że stan obu chłopców był ciężki.
Stan 17-latka był na tyle poważny, że konieczna była interwencja Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Lekarze zabrali chłopaka do Szpitala Uniwersyteckiego w Bydgoszczy.
– Policjanci ustalili, że 51-letni kierujący samochodem osobowym dacia potrącił na oznakowanym przejściu dla pieszych dwie osoby. 17-latek i 16-latka trafili z ciężkimi obrażeniami do szpitala. Kierowca był trzeźwy. W związku ze spowodowaniem wypadku kierowcy zatrzymano uprawnienia – powiedział.
W Grudziądzu żegnają 17-latka. "Nie umiera ten, kto pozostaje w sercu"
Jak poinformował "Super Express", po trzech dniach hospitalizacji lekarze stwierdzili zgon 17-latka. Teraz wszystkie okoliczności śmierci wyjaśniają funkcjonariusze policji pod nadzorem prokuratora.
O zmarłym wiadomo, że był uczniem Szkoły Mistrzostwa Sportowego Olimpii Grudziądz. Grał w piłkę nożną w lokalnej drużynie. "Nie umiera ten, kto pozostaje w sercu i pamięci bliskich. Oliwier, zawsze będziesz z nami" – tak chłopca pożegnali przedstawiciele SMS Olimpii Grudziądz.
Z kolei mieszkańcy od minionego poniedziałku gromadzą się na miejscu zdarzenia, zostawiając tam znicze.
Przypomnijmy, że od 2000 roku na polskich drogach zginęło ponad 95 tys. osób. Od 2018 do 2022 roku wyliczono aż 12,4 tys. ofiar wypadków drogowych.
Zobacz także
