Tylko trzy kobiety wśród najbogatszych Polaków. "Te, które zdecydowały się na biznes, natrafiły na rozdane już karty"

Grażyna Kulczyk – pierwsza, samodzielna bizneswoman na liście 100 najbogatszych według magazynu "Forbes".
Grażyna Kulczyk – pierwsza, samodzielna bizneswoman na liście 100 najbogatszych według magazynu "Forbes". Fot. Tomasz Kaminski / Agencja Gazeta
Wśród 100 najbogatszych Polaków jest niewiele kobiet. Pierwsza pojawia się na 6. miejscu – Anna Woźniak-Starak, jednak "Forbes" szacuje jej majątek wspólnie z mężem – Jerzym Starakiem. Pierwszą, samodzielną bizneswoman jest więc właściwie Grażyna Kulczyk, na 12. pozycji z majątkiem 1,7 mld złotych. Wśród 100 najbogatszych Polaków są tylko trzy takie kobiety. Dlaczego?


Grażyna Kulczyk na 12. miejsce w rankingu najbogatszych Polaków 2013 według magazynu "Forbes" przeskoczyła z 21., które przypadło jej w 2012 roku. Kolejną kobietą na liście jest Grażyna Karkosik na 35. pozycji, a dalej Aldona Wejchert na 53. To zaledwie trzy nazwiska wśród 100. Jest jeszcze trzynaście kobiet, których majątki szacowane są wspólnie z mężem, tak jak Anna Woźniak-Starak, pierwsza kobieta pojawiająca się w rankingu, która firmę prowadzi wspólnie z mężem Jerzym Starakiem. Licząc w ten sposób na całej liście "Forbesa" jest szesnaście kobiet. To i tak zdecydowana mniejszość.

Podobnie wygląda jednak światowa lista "Forbesa". Wśród najbogatszych na świecie nazwisko kobiety – Christy Walton – pojawia się dopiero na 11. miejscu z majątkiem ponad 25 mld dolarów. Przedstawicielek płci pięknej w zestawieniu światowym jest niewiele więcej niż w naszym krajowym.

Przymusowy falstart

W opinii ekspertów Polki nie miały i nadal nie mają równych szans w walce o pozycję w biznesie i to podstawowy powód, dla którego tak nielicznie pojawiają się na liście "Forbesa".

Adam Sadowski, ekonomista z Centrum Adama Smitha uważa, że kobiety nie wzięły udziału w rozdaniu kart na początku lat 90., kiedy startował nowy system. – Wtedy właściwie każdy mógł zostać milionerem. W sporej części pozycja wśród najbogatszych Polaków zależy od relacji z państwem. Kobiety, które zaczęły biznes później, natrafiły na porozdawane już karty, na cały system koneksji – mówi Andrzej Sadowski w rozmowie z naTemat. Niewiele kobiet mogło zacząć biznes z tej samej pozycji co mężczyźni. Wiele musiało i nadal musi zmagać się również ze stereotypowym postrzeganiem. W opinii ekspertów społeczne podejście do płci pięknej skutecznie ograniczyło przedsiębiorczość wielu kobiet. – Od lat kobiecie przypisywana była tradycyjna rola gospodyni domu. To działa zniechęcająco – uważa Ewa Rurynkiewicz, inicjatorka i prezeska Ambasady Przedsiębiorczości Kobiet.


Mocno zakorzenione stereotypy to jednak nie jedyna bariera. – W Polsce kobiety mają ogromny problem z przebiciem się w biznesie i osiągnięciem sukcesu finansowego, bo nie ma wolnego rynku. Jeżeli w Polsce będzie wolny rynek, nie będzie też ograniczeń dla kobiet, bo wolnego rynku nie ogranicza płeć czy kolor skóry – podkreśla Andrzej Sadowski ekonomista i dodaje, że w krajach, w których jest wolny rynek, jak USA kobietom zdecydowanie łatwiej prowadzić biznes.

Czytaj też: Chcesz być bogaty i żyć w luksusie, zmień myślenie. Oto 21 różnic w rozumowaniu bogaczy i przeciętnych ludzi


W zasadach funkcjonowania rynku problem widzi również Ewa Rurynkiewicz. – Ogromną rolę odgrywają tu czynniki mentalne. Kobietom jest trudniej przebić się przez procedury urzędnicze. Trzeba mieć niesamowicie twardą skórę, żeby przejść całą tę ścieżkę. W Polsce nadal funkcjonują urzędy z carską procedurą, z którą radzą sobie bardzo twarde wewnętrznie kobiety, bo naprawdę niezwykle łatwo tu się zniechęcić – wyjaśnia. Według Rurynkiewicz skostniałe procedury są w stanie zniechęcić nawet tych, którzy mają świetny pomysł i środki. – W Polsce w każdym dopatruje się złodzieja. Tak działa chociażby system kontroli skarbowej. Jeśli nie ma się mocnej pozycji, zacząć i prowadzić biznes w Polsce jest ogromnie trudno – dodaje.

Coraz więcej milionerek


Mimo że wśród miliarderów nie ma zbyt wielu kobiet, przybywa jednak milionerek. Do tej grupy Polek należy już około 50 tys. kobiet. W niektórych bankach panie stanowią 30-35 proc. najbogatszych klientów. Statystyki bankowe wskazują również, że kobiet wśród najbogatszych Polaków ciągle przybywa.

Z danych banków i firm badawczych wynika, że rzesza bogaczek rośnie proporcjonalnie do ogólnej liczby milionerów w Polsce. Obecnie jest ich ok. 50 tys. i jak prognozuje Deloitte, w 2025 roku będzie ich ponad 120 tys., a około 40 proc. w tej grupie mają stanowić kobiety. CZYTAJ WIĘCEJ

Dziennik Gazeta Prawna

Oczywiście "szklany sufit" ograniczający karierę i zarobki kobiet nadal funkcjonuje, ale jest on wyżej niż jeszcze kilka lat temu. Eksperci są zgodni, że wpływa na to fakt, że kobiety są odważniejsze i bardziej przedsiębiorcze. Pozytywne zmiany dostrzega również Ewa Rurynkiewicz. – Młode pokolenie nie ma na szczęście już takich zachowań. Ma inny język, inne priorytety. Dotyczy to i kobiet i mężczyzn. Wiedzą, co chcą osiągnąć i są zdeterminowani. To właściwy trend – zaznacza prezeska Ambasady Przedsiębiorczości Kobiet.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...