
Poseł Platformy Obywatelskiej Ireneusz Raś w rozmowie z RMF FM bronił Wałęsy po jego piątkowej wypowiedzi na temat osób homoseksualnych. – Prezydent zawsze był znany z tego, że stawiał jasno swoje poglądy – ocenił Raś. W rozmowie odniósł się też do obecnej sytuacji w PO.
Lech Wałęsa dostał się pod ostrzał wielu komentatorów, którzy mają mu za złe jego słowa o “ostatnich rzędach” i “murze” w Sejmie. To właśnie w tylnych ławkach i za murem powinni jego zdaniem siedzieć homoseksualni posłowie. Słowa prezydenta skomentował w sobotę dla radia RMF FM poseł Platformy Obywatelskiej Ireneusz Raś. Zapytany, czy Wałęsa się nie zagalopował, odparł:
Ireneusz Raś
w RMF FM
Dopytany, czy podziela pogląd byłego prezydenta, odpowiedział: “Ja słucham tych poglądów, tak jak słucham poglądów innych”.
Raś obszernie wypowiadał się też na temat sytuacji w PO i w rządzie, komentując medialne doniesienia o ew. dymisji Jarosława Gowina.
Ireneusz Raś
w RMF FM
Czytaj też: Wałęsa: W Sejmie homoseksualiści powinni siedzieć w ostatniej ławie. Albo nawet dalej, za murem
Poseł PO stwierdził też, że w partii musi wykrystalizować się nowy plan, nowy kierunek działania oraz odbyć wewnętrzna debata przedstawicieli różnych “skrzydeł” PO. Jednak najważniejsze będą wewnętrzne wybory, w których teoretycznie stanąć do walki mogą Tusk, Schetyna i Gowin. Zdaniem Rasia dobrze byłoby, gdy dwaj ostatni wzięli w nich udział.
Ireneusz Raś
dla RMF FM
Raś pytany o wewnętrzne podziały stwierdził też, że w PO jest tylu liberałów, co i konserwatystów, ale ich spory nie są tak ostre, jak twierdzą media.
Źródło: RMF FM
