Nie żyje Marcin Sudnikowski. Policjant z Suwałk "zmarł nagle"
Nie żyje Marcin Sudnikowski. Policjant z Suwałk "zmarł nagle" Fot. suwalki.policja.gov.pl

Komenda w Suwałkach poinformowała we wtorek (6.02)o niespodziewanej śmierci funkcjonariusza Marcina Sudnikowskiego. 50-latek pozostawił w żałobie rodzinę i bliskich. Z policją był związany od 1998 r.

REKLAMA

W wieku 50 lat zmarł aspirant sztabowy Marcin Sudnikowski z Komendy Miejskiej Policji w Suwałkach. "Z głębokim smutkiem i żalem zawiadamiamy, że 4 lutego zmarł nasz Kolega i Przyjaciel" – przekazali w komunikacie funkcjonariusze suwalskiej policji.

Nie żyje 50-letni policjant z Suwałk

W informacji wyjaśniono, że mężczyzna odszedł nagle, pozostawiając w żałobie rodzinę i bliskich. "Pozostawił rodzinę i przyjaciół w rozpaczy, a nas wszystkich, którzy z nim pracowali, w głębokim żalu. W sercach naszych i pamięci trwać będzie na zawsze" –czytamy.

"Kierownictwo, policjanci i pracownicy całego podlaskiego garnizonu łączą się w bólu z pogrążoną w żałobie rodziną, składając najszczersze kondolencje i wyrazy głębokiego współczucia" – podkreślili mundurowi.

Służbie poświęcił połowę swojego życia

Marcin Sudnikowski policyjną służbę rozpoczął w 1998 r. Przez większość kariery był związany z pionem prewencyjnym. Od 2017 r. pełnił służbę w Wydziale Sztab Policji Komendy Miejskiej Policji w Suwałkach.

"Był zawsze otwarty na potrzeby innych, nigdy nie odmówił pomocy. Na zawsze pozostanie w naszych sercach jako ciepły, uśmiechnięty, życzliwy i uczynny kolega, na którego zawsze można było liczyć. Był znakomitym i pewnym towarzyszem na służbie. Zawsze pomocnym i gotowym poświęcić każdemu swój czas" – opisano w komunikacie.