
We wtorek (27.02) przez Polskę przejdzie front, który dosłownie podzieli nasz kraj na dwie pogodowe części. W niektórych regionach możemy spodziewać się iście wiosennej pogody i wyjątkowo ciepłych temperatur, gdzie indziej będzie wprost fatalnie, a chłodnej aurze będzie towarzyszyć deszcz. Oto czego możemy się dziś spodziewać.
Od poranka w centrum i na południu pojawi się sporo rozpogodzeń, nie będzie też padać. Pozostałe regiony spowiją chmury i mgły. Na północy gdzieniegdzie może też popadać deszcz.
Przebiegający przez Polskę front podzieli kraj na pół
W późniejszych godzinach na zachodzie i północy pogoda wciąż nie będzie najprzyjemniejsza. Mapy pokazują, że wystąpi tam duże oraz całkowite zachmurzenie, zamglenia, a czasem także słabe opady deszczu.
Jak pokazują prognozy IMGW, im głębiej w centrum, tym pogoda będzie lepsza. Wiadomo, że na południowym wschodzie mieszkańcy nie doświadczą opadów deszczu - mało tego, mogą liczyć na długo wyczekiwane promienie słońca.
Nawet 16 st. C. powyżej normy
Wyjątkowo ciepłe temperatury pojawią się dziś na południu. W Małopolsce, na Podkarpaciu i Roztoczu termometry zmierzą 17-18 st. C., czyli... nawet 16 st. C. powyżej normy wieloletniej. W centrum kraju słupki rtęci wskażą 13-16 st. C., a na zachodzie i północy 8-12 st. C. Najchłodniej będzie nad samym morzem, gdzie prognozujemy 4-6 st. C.
We wtorek wiatr będzie słaby i umiarkowany, porywisty jedynie w górach, z kierunków południowych, od zachodu skręcający na zachodni i północny. Na południowym wschodzie biomet będzie dobry, w pozostałych częściach Polski niekorzystny.
Wiosna termiczna?
Podsumowując, zimno odczuwalne będzie jedynie na Pomorzu, w centrum możemy liczyć na komfort termiczny, a na południu pojawi się prawdziwie wiosenne ciepło. Możemy zatem ostrożnie mówić już o wiośnie termicznej, czyli takiej, gdy temperatury w nocy i w dzień wynoszą powyżej 5 st. C. W nocy z wtorku na środę rozpogodzenia obejmą tylko północny zachód i południowy wschód. Reszta kraju ponownie znajdzie się pod panowaniem chmur. Na Śląsku, w zachodniej Małopolsce, w centrum i na środkowym zachodzie pojawią się niewielkie opady deszczu. Nad ranem utworzą się miejscowe zamglenia i mgły, niekiedy ograniczające widoczność nawet do 200-300 m.
Jeśli chodzi o temperaturę, minimalna wyniesie od 1-2 st. C. na północnym zachodzie, do 5-7 st. C. na wschodzie, południu i w centrum. Wiatr będzie słaby, na wschodzie i w Małopolsce południowy i powieje z kierunków zachodnich i północnych.
Przypomnijmy: Już za mniej niż miesiąc czeka nas pierwszy dzień kalendarzowej wiosny. Ten rokrocznie wypada 21 marca. Nie oznacza to jednak, że tylko od tego dnia możemy spodziewać się znacznej poprawy pogody i wyższych temperatur.
Z doświadczenia wiemy, że często pogoda za oknem nie jest zbieżna z kalendarzową porą roku. Datę 21 marca należy więc traktować jako symboliczne zakończeniem zimy. Poza wiosną kalendarzową i termiczną, wyróżniamy jeszcze wiosnę astronomiczną (wypada 20 marca), meteorologiczną (20 dni przed kalendarzową wiosną) i fenologiczną (moment, gdy drzewa zaczynają kwitnąć).
Zobacz także
