nt_logo

Żona i syn zginęli na jego oczach. Po tragedii w Rabce sołtysa wspiera ksiądz i cała Mordarka

Klaudia Zawistowska

05 kwietnia 2024, 11:49 · 3 minuty czytania
Poniedziałek Wielkanocny w Polsce miał tragiczny wymiar. Na południu kraju szalał halny, który łamał drzewa jak zapałki. Jeden ze zwalonych konarów spadł na 43-letnią Annę i 7-letniego Tymoteusza w Rabce-Zdroju. Wszystkiemu przyglądał się 45-letni Kazimierz i dwie córki pary. Rodzina pogrążona jest w żałobie, ale może liczyć na wsparcie lokalnej społeczności.