
To była prawdziwa deklasacja. W wyborach do rady miasta w Poznaniu Koalicja Obywatelska dosłownie zmiażdżyła konkurencję, zdobywając zdecydowaną większość mandatów. Co ciekawe, akurat stolica Wielkopolski jest jednym z tych dużych miast, w których kandydat popierany przez KO nie zdołał wygrać w pierwszej turze wyborów prezydenckich.
Państwowa Komisja Wyborcza podała oficjalne wyniki wyborów do rady miasta Poznania. Elekcja zakończyła się spektakularnym triumfem Koalicji Obywatelskiej.
Z oddanych łącznie 186 789 głosów, KO zgarnęła aż 91 702. To oznacza poparcie na poziomie 49,09 procent. Drugie miejsce zajął związany z Prawem i Sprawiedliwością KWW Zjednoczona Prawica, na który zagłosowało 33 688 osób (18,04 proc.).
Kolejne miejsca w wyborach do rady miasta Poznania zajęły: Lewica (22 487 głosy, 12,04 procent), Trzecia Droga (21 634 głosy, 11,58 proc.), Komitet Społeczny Poznań (11 252 głosy, 6,02 proc.) oraz Konfederacja Propolska (6 026 głosów, 3,23 proc.).
Koalicja Obywatelska zgarnia większość mandatów w radzie miasta Poznania
Wyniki te przełożyły się na podział mandatów, który musi napawać samorządowców KO dużym optymizmem u progu nowej kadencji. Ugrupowanie to może bowiem liczyć aż na 22 mandaty z 34 dostępnych. Oznacza to stabilną większość oraz teoretyczną i praktyczną możliwość rządzenia bez oglądania się na jakichkolwiek partnerów.
Druga w tym zestawieniu Zjednoczona Prawica wprowadzi do poznańskiego ratusza zaledwie 6 radnych, co skazuje ją na rolę co najwyżej recenzenta poczynań władzy. Natomiast Trzecia Droga oraz Lewica, a więc formacje wchodzące w skład koalicji na szczeblu rządowym, otrzymają w radzie po trzy miejsca.
W porównaniu z poprzednimi wyborami samorządowymi, które odbyły się w 2018 roku, KO zwiększa minimalnie swój stan posiadania. Wówczas udało się zdobyć 21 mandatów, czyli o jeden mniej niż obecnie. Wyraźniejsza jest strata, którą notuje Prawica. Przed 6 laty, PiS uzyskał 9 miejsc w 34-osobowej radzie. Po dwa mandaty miały wówczas Lewica oraz lokalny komitet Społeczna Koalicja Prawo do Miasta.
QUIZ: Pytania z "Milionerów" za milion złotych. Sprawdź, czy miałbyś szansę na główną nagrodę
1 / 15 Zacznijmy od czegoś prostego: Kiedy rozpoczęło się drugie tysiąclecie?
Jacek Jaśkowiak musi walczyć o fotel prezydenta Poznania w II turze
Gigantyczny triumf kandydatów KO na poznańskich radnych nie do końca koresponduje z wynikiem uzyskanym przez walczącego o reelekcję prezydenta Jacka Jaśkowiaka. Wprawdzie wygrał on pierwszą turę z konkurentem ze Zjednoczonej Prawicy Zbigniewem Czerwińskim, jednak nie na tyle wyraźnie, by zamknąć rywalizację już 7 kwietnia.
Jaśkowiak zdobył głosy 43,74 procent biorących udział w wyborach poznaniaków, zaś jego rywal 20,30 proc. To oznacza, że w stolicy Wielkopolski niezbędna będzie dogrywka. Druga tura jest zaplanowana na 21 kwietnia.
Jacek Jaśkowiak na tle Trzaskowskiego, Dulkiewicz i Zdanowskiej
Wynik Jaśkowiaka warto zbić z rezultatami, jakie uzyskiwali jego koledzy i koleżanki z Koalicji Obywatelskiej w innych miastach. Rafał Trzaskowski rozgromił konkurencję w Warszawie, zdobywając 59,8 procent poparcia (według badania exit poll). O 2,5 punktu procentowego lepszy wynik uzyskała w tym samym sondażu Aleksandra Dulkiewicz w Gdańsku. W Łodzi Hanna Zdanowska uzyskała reelekcję z wynikiem 59,30 procent.
Zobacz także
