
"Telewizja odmóżdża, ale człowiek czasami tego potrzebuje" – takie komentarze pojawiły się w naTemat po tekście o tym, że Polacy najchętniej oglądają w telewizji seriale i programy rozrywkowe. Eksperci są innego zdania – telewizja może relaksować i odstresować, tylko my nie potrafimy jej oglądać. – My, Polacy chcemy, żeby TV nas bawiła. Zapominamy, że również rozrywka wymaga pewnego rodzaju aktywności z naszej strony – komentuje prof. Wiesław Godzic.
Odmóżdżeni
Baw mnie, telewizjo!
Najpopularniejsze programy telewizyjne
1. M jak miłość (TVP2) – 7,06 mln widzów
2. Ranczo (TVP1) – 6,3 mln widzów
3. Anna German (TVP1) – 5,89 mln widzów
4. Na dobre i na złe (TVP2) – 5,80 mln widzów
5. Sport (TVP1) – 5,4 mln widzów
6. Teleexpress (TVP1) – 5,1 mln widzów
7. Prognoza pogody (TVP1) – 4,79 mln widzów
8. Ojciec Mateusz (TVP1) – 4,75 mln widzów
9. Puchar Świata w skokach narciarskich (Lahti) (TVP1) – 4,71 mln widzów
10. Wiadomości (TVP1) – 4,65 mln widzów
CZYTAJ WIĘCEJ
Większość z nas cierpi na "typową manierę telewidza" i mówimy "oglądam telewizję". – Powinno się mówić: "oglądam program w telewizji", ale my włączamy telewizor i żądamy: "baw mnie, telewizjo", a tam np. sprawozdanie z komisji sejmowej. I tak oglądając TV z przypadku, dostajemy coś z naszego punktu widzenia "koszmarnego" – zauważa ironicznie prof. Godzic. Oglądanie musi być dopasowane do naszych zainteresowań. Medioznawca przyrównuje to do słuchania muzyki, która przypadkowo puszczana w radio może nas zirytować. Podobnie jest właśnie z telewizją. – My, Polacy, chcemy, żeby telewizja nas bawiła. Zapominamy, że również rozrywka wymaga pewnego rodzaju aktywności z naszej strony. Też trzeba się nad nią zastanowić – podkreśla Godzic.
Lek na stres
Ewa Chodakowska: Trening to najlepszy przepis na rozładowanie stresu. Zwłaszcza wtedy, jak jesteś zmęczona psychicznie. CZYTAJ WIĘCEJ
W telewizji brakuje dyskusji o samej telewizji, nie ma miejsca na jej krytykę, nie mówi się o jej historii. W Polsce brakuje krytyków telewizji. Niewiele osób chce o niej poważnie dyskutować. To wielka szkoda.
W jego ocenie telewizja jest najbardziej semiotycznym narzędziem. Zmienia się co sezon. – Jeśli z telewizji korzysta się jedynie z doskoku, można odnieść wrażenie, że odmóżdża – podkreśla prof. Godzic i dodaje, że "telewizji powinniśmy się uczyć". – Inaczej możemy wyjść na idiotów. To tak jak z najmądrzejszą książką, można ją uznać za zupełnie idiotyczną, jeśli będzie się ją czytać wspak albo co drugą stronę. Traktujmy telewizję poważnie. Nie tylko jako migoczące obrazki, ale elementy kontaktu ze światem. Telewizja jest lustrem. Potrafi bawić, ale i mówić też coś o rzeczywistości i o nas – ocenia.


