"Polacy zdurnieli". Telewizyjny obraz Polaka – mało ambitny ignorant, skupiony na rozrywce i pochłonięty światem seriali

Rysując portret Polaka w oparciu o popularność programów telewizyjnych można się naprawdę zmartwić – mało ambitny ignorant, skupiony na rozrywce i pochłonięty światem seriali.
Rysując portret Polaka w oparciu o popularność programów telewizyjnych można się naprawdę zmartwić – mało ambitny ignorant, skupiony na rozrywce i pochłonięty światem seriali. Fot. Shutterstock.com
Statystycznie Polak spędza przed telewizorem cztery godzinny dziennie. Przez 45 minut ogląda serial "M jak miłość", kolejne 45 minut przeznacza na "X Factor", 1,5 godz. na film fabularny, 45 minut na "Ukrytą prawdę" i ewentualnie 15 minut na Teleexpress. Nic dziwnego, że program "To był dzień na świecie" spada z codziennej ramówki Polsat News. Polaków nie interesuje polityka światowa. Również niewiele obchodzi nas ta krajowa. Rysując portret Polaka w oparciu o popularność programów telewizyjnych można się naprawdę zmartwić. Ewa Wanat ocenia to jednoznacznie: Polacy zdurnieli.


Informacja o zrzuceniu programu "To był dzień na świecie" z codziennej ramówki Polsatu News poruszyła nie tylko jego fanów. Był to w końcu jedyny w Polsce codzienny program poświęcony analizie polityki międzynarodowej. Krzysztof Mroziewicz, ambasador i publicysta w rozmowie z naTemat nie krył oburzenia: – To arogancja warstw średnich i po prostu zwykła głupota. Przepraszam za ostry język, ale niedługo będziemy spychani do programów o trzeciej nad ranem – skomentował i dodał: – Polska staje się krajem coraz bardziej prowincjonalnym.


"Polacy zdurnieli"

Podobnie postrzega to Ewa Wanat, była redaktor naczelna radia TOK FM, która napisała na Facebooku: "To tylko świadczy o tym, jak Polacy zdurnieli. Nie ma widzów, nie opłaca się...". To niepokojące, że zainteresowanie Polaków ogranicza się jedynie do polityki krajowej. Chociaż to nie do końca prawda. Polacy z niezbyt wielką pasją i zaangażowanie interesują tym, co dzieje się w kraju.


Liderzy rynku telewizyjnego

1. TVP 1 – 1,092 mln widzów (15,43 proc.)
2. Polsat – 906 tys. widzów (12,80 proc.)
3. TVN – 903 tys. widzów (12,76 proc.)
4. TVP 2 – 775 tys. widzów (10,95 proc.)
5. TVP Info – 252 tys. widzów (3,56 proc.)
6. TVN24 – 247 tys. widzów (3,11 proc)
...
11. Polsat News – 90,6 tys. widzów (1,28 proc.)
CZYTAJ WIĘCEJ


dane Nielsen Audience Measurement za tydzień 11-17 marca 2013 rok

Do najpopularniejszych programów w telewizji – i publicznej i komercyjnej – wcale nie należą te informacyjne. Nie są to też programy publicystyczne. Prym wiodą programy rozrywkowe i seriale i to one zajmują większość pozycji w TOP 10. Audycje informacyjne podskoczyły jedynie przy okazji niedawnego konklawe. Z rankingów oglądalności programów telewizyjnych bije niestety obraz Polaka ignoranta. Udziały procentowe typów programów w tygodniowych emisjach stacji telewizyjnych nie pozostawiają złudzeń, co do oczekiwań polskiego widza. Wszystkie stacje telewizyjne najwięcej czasu antenowego przeznaczają na emisję filmów.


Udział filmów w tygodniowych emisjach stacji telewizyjnych:
TVP2 (48,95 proc.), TVP1 (45,89 proc.), Polsat (45,91 proc.), TVN (33,13 proc.) CZYTAJ WIĘCEJ


Dane Nielsen Audience Measurement za okres 04.03.2013 - 10.03.2013

Na drugim miejscu plasuje się rozrywka. W telewizji publicznej, to 7-8 proc, w stacjach komercyjnych już dwa razy więcej: Polsat – 13,68 proc., TVN – 19,13 proc. Na audycje informacyjne przypada znacznie mniejszy procent. W Polsacie jest to 6,77 proc., ale w TVN jest jedynie 2,47 proc. W "Jedynce" i "Dwójce" to ponad 7 proc.

Życie jak w serialu

Oczywiście najlepszym wyznacznikiem gustu widza nie jest sam procentowy udział gatunków, a oglądalność konkretnych programów. Według danych Nielsen Audience Measurement cztery pierwsze miejsca przypadają hitowym telenowelom i serialom obyczajowo-komediowym. Program informacyjny pojawia się dopiero na 6. pozycji. Nie jest to jednak dłuższy dziennik, tylko krótki "Teleexpress". "Wiadomości" TVP1 są dopiero na 10. i mają o blisko 3 mln mniej widzów niż topowa telenowela – "M jak miłość".

Najpopularniejsze programy telewizyjne

1. M jak miłość (TVP2) – 7,06 mln widzów
2. Ranczo (TVP1) – 6,3 mln widzów
3. Anna German (TVP1) – 5,89 mln widzów
4. Na dobre i na złe (TVP2) – 5,80 mln widzów
5. Sport (TVP1) – 5,4 mln widzów
6. Teleexpress (TVP1) – 5,1 mln widzów
7. Prognoza pogody (TVP1) – 4,79 mln widzów
8. Ojciec Mateusz (TVP1) – 4,75 mln widzów
9. Puchar Świata w skokach narciarskich (Lahti) (TVP1) – 4,71 mln widzów
10. Wiadomości (TVP1) – 4,65 mln widzów
CZYTAJ WIĘCEJ


Dane Nielsen Audience Measurement za okres 04-10.03.2013

W TVN na pierwszym miejscu są "Fakty" (31,40 proc. udziału – według danych TVN). Pozostałe miejsca zdecydowanie jednak zajmują seriale, talk show i programy rozrywkowe. Kolejno: "X Factor", "Lekarze", "Kuba Wojewódzki", "Uwaga!", "Top Model", "Na wspólnej", "Ukryta Prawda", "Prawo Agaty" i "Ugotowani". W TVN Style prym wiodą również programy mocno rozrywkowe. Pierwsze miejsce to "Magiel Towarzyski" – prowadzony przez blogerkę naTemat Karolinę Korwin Piotrowską, drugie "66-co nas szokuje". Program poradnikowy Katarzyny Bosackiej "Wiem, co jem", z którą rozmawialiśmy niedawno o łączeniu kariery z byciem wielodzietną matką, zajmuje dopiero 10. miejsce.

Analiza popularności audycji TVN24 pokazuje, że najczęściej oglądane w tej stacji są relacje na żywo (transmisje, konferencje) i poranek w TVN24. Program publicystyczny znajduje się na 6. pozycji. To "Kawa na ławę", która jest często złośliwie nazywana programem polityczno-rozrywkowym. Ma specyficzny charakter, bo komentatorami są politycy i ich dyskusje bardzo często zmieniają się w kłótnie. Kilka barwniejszych opisywaliśmy już w naTemat. W TOP 10 nie znalazł się np. program Jacka Pałasińskiego ("Świat według Jacka") o ciekawych wydarzeniach na świecie.

Gdzie się podział widz ambitny?


Popularność seriali, reality show, i talk show pokazuje, że Polak raczej nie szuka w telewizji programów ambitnych. Nie interesuje się polityką międzynarodową, sprawami gospodarki. Za wystarczające źródło wiedzy uznaje co najwyżej "Fakty", "Teleexpress" i "Wiadomości". Sukcesy wieńczą seriale z życia wzięte jak "Ukryta prawda", "Dlaczego ja", "Zdrada", z udziałem aktorów-amatorów, utrzymane w mało poważnej koncepcji, choć oczywiście z odrobiną dramatyzmu. Przed telewizor przyciągają nas również programy na żywo z udziałem prawdziwych ludzi – artystów amatorów, początkujących tancerzy i piosenkarzy, czy dziewczyny marzące o karierze modelek.

Zdaniem ekspertów chętnie oglądamy tego typu programy i seriale, bo utożsamiamy się z bohaterami – nie zawodowymi aktorami – a prawdziwymi ludźmi, z sąsiedztwa. Optymizmem napawa jednak popularność serialu "Anna German", który mimo że jest fabularny, ma jednak również charakter dokumentalny. Nie zmienia to jednak faktu, że większość Polaków charakteryzuje brak zainteresowania tematyką ważną i poważną jak ekonomia, gospodarka, polityka międzynarodowa, mimo że właśnie te dziedziny wpływają realnie na nasze życie i jego status. Ewa Wanat nazywa to wprost "zdurnieniem", Krzysztof Mroziewicz głupotą i prymitywizmem.

Krzysztof Mroziewicz
ambasador i publicysta w rozmowie z naTemat

Polacy są źle postrzegani na świecie, jako banda niezorganizowanych brudasów, jak powiedział mi jeden ze znamienitych przedstawicieli światowej Polonii. Nam zaś się wydaje, że "Polacy to złoci ptacy" i co nas obchodzą ruskie, angole czy makaroniarze. Ta głupkowata arogancja warstw średnich jest wspierana przez swoich przedstawicieli w mediach. To głupota i prymitywizm. CZYTAJ WIĘCEJ


Oczywiście na taki "telewizyjny portret" Polaka można patrzeć z przymrużeniem oka. Chyba jednak niewiele osób zaprzeczy, że to co oglądamy, odzwierciedla nasze ambicje i poziom zainteresowania otaczającym światem. Tym bardziej, jeśli weźmie się pod uwagę, że średnio Polak spędza przed telewizorem około czterech godzin.

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...