
Zwiastun "Firebrand". To film o ostatniej żonie Henryka VIII
"Firebrand" brazylijskiego reżysera Karima Aïnouza ("Niewidoczne życie sióstr Gusmão") opowiada o życiu Katarzyny Parr - szóstej i tym samym ostatniej żony Henryka VIII. Akcja rozgrywa się w XVI wieku. Główna bohaterka stara się przetrwać w małżeństwie ze schorowanym monarchą.
Ekranowa Katarzyna Parr, którą zagrała Alicia Vikander ("Ex Machina" i "Dziewczyna z portretu"), obawia się, że spotka ją los poprzednich małżonek Henryka VIII. Król Anglii rozwiódł się z Katarzyną Aragońską i Anną z Kleve; Annę Boleyn oraz Katarzynę Howard ściął, a Jane Seymour zmarła najprawdopodobniej z powodu gorączki poporodowej.
Aïnouz obsadził w roli Henryka VIII brytyjskiego aktora Jude'a Law, którego widzowie znają m.in. z "Utalentowanego pana Ripleya" (1999), "Wroga u bram" (2001) oraz "Sherlocka Holmesa" (2009). Niedawno aktor wcielił się w młodego Albusa Dumbledore'a w prequelach "Harry'ego Pottera", czyli serii "Fantastyczne zwierzęta".
"Los Katarzyny miał na zawsze zmienić królestwo" - słyszymy w zwiastunie "Firebrand". W streszczeniu filmu czytamy, że dwór snuje przeciwko żonie paranoicznego króla spiski, posądzając ją o niewierność i sympatyzowanie z radykałami.
W obsadzie filmu historycznego wymieniono także Eddiego Marsana ("Back to Black. Historia Amy Winehouse") jako Edwarda Seymoura, Sama Riley'ego ("Control") jako Thomasa Seymoura", Erin Doherty ("The Crown") jako Anne Askew, a także Junię Rees ("Tell That to the Winter Sea") jako księżniczkę Elżbietę.
"Firebrand", do którego scenariusz napisały Henrietta Ashworth ("Obsesja Eve"), Jessica Ahsworth ("Zakochana Jane") i Rosanne Flynn ("Pokój"), doczeka się premiery światowej już 21 maja.
Jude Law używał na planie "Firebrand" perfum o zapachu "krwi i fekaliów"
Jak donosił w ubiegłym roku amerykański tygodnik rozrywkowy "Variety", atmosfera na planie zdjęciowym "Firebrand" nie należała do najłatwiejszych i z pewnością mogła być utrapieniem dla całej ekipy pracującej przy filmie.
W XVI wieku kąpiele były raczej rzadkością. Co więcej, w ostatnich latach swojego panowania Henryk VIII miał spore problemy zdrowotne. Oprócz otyłości zmagał się również z dną moczanową i owrzodzeniem nóg.
Jude Law postawił więc na realizm i skontaktował się z perfumiarzem, który przygotował dla niego flakon z perfumami o zapachu "krwi, fekaliów i potu". – Przeczytałem kilka interesujących relacji, zgodnie z którymi zapach Henryka czuć było trzy komnaty dalej. Jego noga gniła. Ukrywał to olejkiem różanym – zdradził odtwórca roli podczas konferencji prasowej w ramach 76. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Cannes.
Z początku Law używał perfum oszczędnie, natomiast pod koniec zdjęć dosłownie się nimi oblewał. Reżyser "Firebrand dodał nawet, że przebywanie z aktorem było... okropne.
QUIZ: Jak dobrze znasz "Grę o tron"?
1 / 26 Miecz, który Aryi Stark podarował jej przyrodni brat Jon Snow, nazywał się...
Fot. kadr z serialu "Gra o tron"
Zobacz także