Ksiądz ugryzł kobietę podczas komunii. Ta sprawa ma drugie dno
Ksiądz ugryzł kobietę podczas komunii. Ta sprawa ma drugie dno Fot. Pixabay

Eucharystia dla katolików jest najważniejszym sakramentem. Żeby do niej przystąpić, należy spełnić szereg warunków. Jednak nie wszyscy to rozumieją. Właśnie dlatego w USA doszło do bardzo nietypowego zdarzenia.

REKLAMA

Żeby przystąpić do sakramentu Eucharystii, należy być w stanie łaski uświęcającej. Oznacza to m.in. konieczność uczestniczenia w niedzielnych nabożeństwach, a także spowiedź raz w miesiącu (lub po każdym popełnieniu grzechu ciężkiego). Kobieta w kościele na Florydzie nie chciała przyjąć tego do wiadomości. Kiedy sięgnęła po hostie, ksiądz mógł zrobić tylko jedno.

Natarczywa wierna z USA. Za wszelką cenę chciała przystąpić do komunii świętej

Do całego kuriozalnego zajścia doszło w miasteczku St. Cloud w stanie Floryda w USA. Jak podaje CNN, kobieta miała pojawić się podczas mszy odprawianej o godzinie 10 rano w katolickim kościele pod wezwaniem św. Tomasza z Akwinu.

W oświadczeniu wydanym przez diecezje Orlando czytamy, że ks. Fidel Rodriguez udzielił jej błogosławieństwa, a także polecił, aby przed przystąpieniem do Eucharystii się wyspowiadała. Kobieta do kościoła wróciła jeszcze tego samego dnia. Wówczas duchowny podobno spytał ją, czy zgodnie z jego poleceniem była u spowiedzi. Wtedy zaczął się problem.

W USA ksiądz ugryzł wierną. Chciał bronić hostii

Odpowiedź wiernej na pytanie duchownego była natychmiastowa. Kobieta przyznała, że "to nie jego sprawa". Kiedy ksiądz nie chciał udzielić jej komunii, ta chwyciła ręką za "ciasteczka" i próbowała wyrwać hostie siłą. Wtedy duchowny, który udzielał komunii innej wiernej, sięgnął po jedyną broń w swoim arsenale i ugryzł ją w ramię.

Kobieta zeznała, że był to atak na tle seksualnym, a także z powodu jej ubioru. W uroczystości udział miała brać jej partnerka. W amerykańskiej telewizji pojawiło się nagranie z tego zajścia.

W oświadczeniu diecezji czytamy natomiast, że "kobieta siłą włożyła rękę do naczynia i chwyciła kilka świętych hostii komunijnych, miażdżąc je". Dodano tam również, że duchowny został pchnięty, a kobietę ugryzł, ponieważ nie chciał doprowadzić do profanacji.

"Nie jest to coś, czego można dowolnie żądać i z pewnością nie jest to zwykły plik ciasteczek, jak nazwał go składająca skargę kobieta" – podkreśliła diecezja. Amerykanka wniosła zawiadomienie na policji, ale nie skorzystała z pomocy lekarza.

Na razie nie wiadomo, jak skończy się cała ta sprawa. W tym momencie uważnie przygląda się jej Biuro Prokuratora Stanowego. To właśnie tam zapadnie decyzja, czy przeciwko duchownemu zostanie wszczęte postępowanie.