Zaginięcie Natalii Panochy-Raczkiewicz. Policja zajęła telefon jej męża.
Zaginięcie Natalii Panochy-Raczkiewicz. Policja zajęła telefon jej męża. Fot. Karol Makurat / Reporter / East News ; Facebook.
Reklama.

Jak pisaliśmy w naTemat, Natalia Panocha-Raczkiewicz z Gortatowa pod Poznaniem ostatni raz była widziana 14 czerwca około godziny 18:00. Z komunikatu Komendy Miejskiej Policji w Swarzędzu wynika, że kobieta wciąż nie nawiązała kontaktu z rodziną.

Zaginięcie Natalii Panoch-Raczkiewicz

"Zaginiona ma 39 lat, ok. 170 cm wzrostu, długie, ciemne, blond włosy, niebieskie oczy. W chwili zaginięcia była ubrana w niebieskie jeansowe spodnie, białą bluzkę oraz brązowe buty" – czytamy w komunikacie funkcjonariuszy.

W rozmowie z "Faktem" o nowych działaniach w związku z poszukiwaniami poinformowała siostra zaginionej, pani Anna. Okazuje się, że służby zabezpieczyły wszystkie sprzęty elektroniczne należące do męża 39-latki.

– Bierze osobiście udział w poszukiwaniach na pobliskich terenach. Niestety, nie może używać mediów społecznościowych, bo policja zabezpieczyła po zniknięciu Natalii wszystkie telefony i sprzęty komputerowe, jakie mieli w domu – powiedziała.

Trwają poszukiwania Natalii Panochy-Raczkiewicz. "W domu czeka 10-letni syn"

Funkcjonariusze apelują do wszystkich, którzy mogą posiadać informacje na temat zaginionej, o niezwłoczne zgłoszenie się na policję pod numerami 47 77 148 00, 112 lub o wysłanie maila na adres dyzurny.swarzedz@po.policja.gov.pl, powołując się na nr zgłoszenia SWD – 77598.

Informacje dotyczące zaginięcia Natalii Panochy-Raczkiewicz przekazała także grupa Zaginieni Śladem Nadziei. "W domu na Panią Natalię czeka 10-letni syn. Pani Natalia nigdy by go nie zostawiła. Nigdy wcześniej też nie wyłączała telefonu, nie zdarzało się jej również znikać bez słowa i z nikim się nie skontaktować. Kobieta ostatni raz rozmawiała ze swoją siostrą przez komunikator w postaci wideo-rozmowy w dniu 14.06.2024 roku około godziny 18:30" – czytamy.

Wpisy w mediach społecznościowych publikują także znajomi i bliscy zaginionej. "Natalia bardzo Cię proszę, odezwij się, daj znak, jakikolwiek znak, że wszystko ok i to wystarczy. Bardzo się o Ciebie martwimy, co się z Tobą dzieje. Jestem wręcz przerażona, więc proszę.... Ania" – czytamy.