Spotkanie z Lechem Wałęsą jest jedną z atrakcji dla amerykańskich turystów.
Spotkanie z Lechem Wałęsą jest jedną z atrakcji dla amerykańskich turystów. Fot. Robert Kowalewski / Agencja Gazeta

Na wycieczkach są różne atrakcje: zabytki, krajobrazy lub zwykły wypoczynek. Okazuje się jednak, że atrakcją dla turystów może być także Lech Wałęsa. I to dosłownie. Jedno z amerykańskich biur podróży wśród wycieczek fakultatywnych ma ofertę… spotkania i zrobienia sobie zdjęcia z legendą "Solidarności". Cena? 15 tysięcy dolarów – donosi "Fakt".

REKLAMA
Rejs wycieczkowcem do Gdańska, a na miejscu kilka wycieczek fakultatywnych do wyboru. Jedna z nich wyjątkowo przykuwa uwagę: spotkanie z Lechem Wałęsą. Wszyscy chętni będą mogli z byłym prezydentem chwile porozmawiać i zrobić sobie wspólne zdjęcie – ustalił "Fakt".
Takie atrakcje to spory wydatek. Rejs do Polski zwieńczony zdjęciem z byłym prezydentem kosztuje… 15 tysięcy dolarów. Lwia część tej ceny to oczywiście sama wycieczka, ale znając biznesową smykałkę Wałęsy, on też nie ma na co narzekać. Co ciekawe, według informacji tabloidu to właśnie ta opcja fakultatywna cieszy się zazwyczaj największą popularnością. Lech Wałęsa przychodzi na pokład wycieczkowca, gdzie prowadzi wykład o "Solidarności". Potem chwila na zdjęcia i autografy. Całość trwa około dwie godziny.
Lech Wałęsa kilka dni temu skarżył się na kwestie finansowe. Przyznał, że po jego słowach o homoseksualistach w Sejmie stracił zaproszenie na dwa wykłady. Tym samym przeszła mu koło nosa szansa zarobienia 70 tysięcy dolarów. – Obliczę wszystko i pokażę światu, jak wygląda ta mniejszość, jak ona karze większość, jak prześladuje – mówił w "Kontrwywiadze RMF FM".
źródło: "Fakt"