Andrzej Duda i Donald Trump
Andrzej Duda i Donald Trump Fot. SAUL LOEB / AFP / East News
Reklama.

Corey Lewandowski zapowiedział ostatnio, że jeśli Donald Trump zwycięży w listopadowych wyborach prezydenckich w USA, wówczas pomoże Prawu i Sprawiedliwości. Były szef sztabu wyborczego i doradca Trumpa udzielił wywiadu dla Polskiego Radia i stwierdził, że jest przekonany, iż przyszłoroczne wybory prezydenckie w Polsce wygra także osoba ze środowiska politycznego Andrzeja Dudy.

– W Polsce odbędą się wybory w 2025 roku. I myślę, że kiedy Donald Trump wygra tutaj (w USA – red.), to ktoś w rodzaju prezydenta Dudy odniesie sukces w Polsce – oświadczył Corey Lewandowski. I podkreślił, że obaj politycy "są przyjaciółmi".

Sonda

Czy Donald Trump ma szansę wygrać wybory prezydenckie w USA?

2136 odpowiedzi

USA za Trumpa pomoże PiS? Zaskakująca deklaracja Corey'ego Lewandowskiego

A jak ta "pomoc" ze strony USA za prezydentury Donalda Trumpa miałaby konkretnie wyglądać? – Kiedy Donald Trump wygra, jestem pewien, że odbędą (z Andrzejem Dudą – red.) kilka poważnych rozmów na temat tego, jak utrzymać Polskę we właściwych rękach – stwierdził w rozmowie z Markiem Wałkuskim.

Corey Lewandowski wspomniał przy okazji byłą ambasadorkę USA w Warszawie Georgette Mosbacher (2018-2021), która piastowała ten urząd z nominacji byłego amerykańskiego prezydenta. Jest on przekonany, że kiedy Trump powróci już do Białego Domu, ponownie nominuje ambasadora w Polsce, który będzie miał "silną pozycję".

Corey Lewandowski był szefem sztabu Donalda Trumpa w 2016 roku, w 2020 roku był wysokim rangą doradcą jego sztabu wyborczego, a obecnie jest doradcą Partii Republikańskiej. Kieruje też komitetem politycznym UltraMaga i pozostaje w bliskim otoczeniu politycznym byłego prezydenta USA.

Kto wygra wybory prezydenckie w USA?

Przypomnijmy, że minioną sobotę doszło do nieudanego zamachu na Donalda Trumpa. Były prezydent Stanów Zjednoczonych został postrzelony w ucho, ale rana nie była groźna. Zwolennikom Trumpa wydawało się, że po tym zdarzeniu jego sukces w wyborach jest przesądzony. Jednak z najnowszych sondaży wynika, że optymizm Republikanów i ich wyborców jest mocno przesadzony.

Aktualnie obu kandydatów dzielą 2-3 punkty procentowe, więc bardzo niewiele. Taka sytuacja utrzymywała się również przed atakiem, który miał miejsce 13 lipca.

Mimo tego nie milkną echa możliwości wymiany kandydata Demokratów. Sam Joe Biden miał przejść drogę od stanowczego zaprzeczania do domniemania, czy Kamala Harris, która mogłaby go zastąpić, ma szansę na wygraną. – Prywatne rozmowy z Kapitolem trwają – mówił w rozmowie CNN jeden z doradców Demokratów. – Jest otwarty. Nie tak buntowniczy, jak publicznie – dodał.