
Lech Wałęsa weźmie udział w czerwcowym Kongresie Lewicy, który organizuje SLD. Leszek Miller poinformował o tym po dzisiejszym spotkaniu z byłym prezydentem. – Pan Miller chciał się ze mną spotkać i porozmawiać. Cieszę się z tego – powiedział Wałęsa po zakończeniu rozmowy z szefem SLD. Zaproszenie od razu wywołało spore kontrowersje. Nawet wśród ludzi lewicy, którzy nie boją się krytykować pomysłu Millera.
O tym, że Lech Wałęsa weźmie udział w Kongresie Lewicy Miller poinformował na Twitterze. Wydarzenie odbędzie się w czerwcu na Stadionie Narodowym w Warszawie. Zaproszenie może być zaskakujące, zwłaszcza w kontekście niedawnych kontrowersyjnych słów Wałęsy o homoseksualistach.

Sam Wałęsa potwierdził, że otrzymał zaproszenie oraz dodał, iż najprawdopodobniej z niego skorzysta. – My zawsze mieliśmy do siebie pewien dystans, ale też lubiliśmy rozmawiać. On ma ciekawy punkt widzenia w wielu sprawach i ja też. To powoduje, że dobrze jest co jakiś czas porozmawiać, to nic nie kosztuje – powiedział były prezydent po spotkaniu z Millerem.
Zaproszenie już budzi kontrowersje – również na samej lewicy. Wystarczyło, by wiceszefowa warszawskiego SLD na swoim Facebooku zapytała "Lech Wałęsa?", a pod wpisem rozgorzała dyskusja. Paulina Piechna-Wieckiewicz przyznała nawet, że ma nadzieję, iż Wałęsa nie przyjedzie.

Na Facebooku nie trzeba było długo czekać na reakcję sympatyków lewicy. Na portalu społecznościowym pojawiło się wydarzenie "NIE dla obecności Lecha Wałęsy na Kongresie Lewicy". Jego autorzy przypominają tam m.in. ostatnie cytaty byłego prezydenta.
Informację o udziale Wałęsy w Kongresie Lewicy szybko skomentował Janusz Palikot. Według niego Miller posłużył się osobą noblisty, by odwrócić uwagę od dzisiejszego posiedzenia sądu SLD, który wyrzucił Ryszarda Kalisza z partii za udział w projekcie Europa Plus.

Palikot nie weźmie udziału w Kongresie Lewicy, ponieważ nie otrzymał i nie otrzyma od SLD zaproszenia. Na Stadionie Narodowym w Warszawie nie zabraknie natomiast innych znanych osobistości. W honorowym komitecie imprezy mają zasiąść m.in. aktor Daniel Olbrychski, politolodzy prof. Kazimierz Kik i prof. Rafał Chwedoruk oraz filozof prof. Jan Hartman. SLD ma nadzieję, że do tego grona dołączy Aleksander Kwaśniewski.
źródła: TVN 24
