Corendon Airlines ma strefę bez dzieci w swoim samolocie. Klienci są zadowoleni
Corendon Airlines wprowadził strefę bez dzieci na jednej trasie Fot. HOLLANDSE HOOGTE/East News
Reklama.

Kwestia podróży z małymi dziećmi jest chyba jedną z najbardziej dzielących społeczeństwo. Zawsze, kiedy się ją porusza, budzi ogromne emocje. Nie raz bowiem media opisują historie matek, które wręcz awanturują się o zamianę na miejsca, ponieważ ich dziecko musi siedzieć pod oknem. Szkoda tylko, że nie pomyślały wcześniej o takiej konieczności i po prostu nie zarezerwowały sobie takiego miejsca w samolocie.

Inną kwestią jest nieumiejętność zajęcia się potomstwem podczas podróży. Płaczące dziecko, zwłaszcza podczas lotu długodystansowego potrafi być prawdziwym horrorem. Kłopotliwe są także kilkulatki, które kopią w siedzenia, albo biegają po całym samolocie. Niestety, w wielu przypadkach rodzice na to nie reagują, zapominając, że dziecko potrzebuje rozrywki. Książeczki, zabawki, czy kilka bajek w telefonie/tablecie i komplet słuchawek to naprawdę podstawa.

Dzieci w samolocie – tak czy nie? Ten temat stale budzi ogromne emocje

Niestety wiele osób zapomina o tym, że ich dzieci po prostu będą się nudzić, bo w końcu ile można oglądać bajki, albo grać w kolorowe gry. Nietrudno więc dziwić się, że coraz więcej osób jest zwolennikami stref wolnych od dzieci, albo nawet całych lotów bez małoletnich.

Duża dyskusja dotycząca dzieci w samolocie wybuchła niedawno na jednej z polskich grup dla podróżników. "Podróże samolotem z dziećmi tak czy nie?" – pytała w nim jedna z internautek.

"Rewelacja, komfort dla wszystkich", "Zdecydowanie popieram. Dodam, że jestem w ciąży", "Zdecydowanie, jakbym podróżowała bez dzieci wolałabym lecieć w takiej właśnie strefie. Szczególnie jeśli byłby to długi lot" – brzmiały wówczas niektóre komentarze osób, które były zwolennikami samolotów/stref tylko dla dorosłych. Jednak głosów przeciwnych także tam nie brakowało, bo przecież nie tylko dzieci sprawiają kłopoty w samolotach.

"Dzieci mi nie przeszkadzają, bardziej ubolewam nad zachowaniem ludzi po alko", "Czasem dziwię się rodzicom, którzy podróżują na wakacje z półrocznymi maluszkami, bo jaka to przyjemność dla dziecka? Jednak zakaz wpuszczania dzieci do samolotu uważam za absurdalny", "Nawet jak inne dzieci gorzej znoszą lot, to wykluczanie ich z podróży jest po prostu chamstwem" – pisali kolejni użytkownicy.

Nic więc dziwnego, że pojawiła się na rynku oferta lotów, bez dzieci.

Corendon Airlines wprowadził strefę bez dzieci. Na razie działa tylko na jednej trasie

Corendon Airlines, o której już wspomnieliśmy, to turecka linia lotnicza, która lata po całej Europie. Z Polski operuje z Warszawy, Wrocławia i Katowic do Antalyi w Turcji. W przypadku innych krajów ich oferta jest znacznie bardziej rozbudowana. Jednak to nie siatka połączeń, a propozycja lotów w strefie bez dzieci wzbudziła wiele emocji pośród internautów w 2023 roku.

"Ostatnim razem, kiedy leciałam samolotem, pomyślałam: «Zapłaciłabym więcej, żeby lecieć bez dzieci». Prawie za każdym razem, kiedy lecę, co nie zdarza się zbyt często, przez cały czas jakieś dziecko płacze" – pisał wtedy jeden z internautów. "Nie będę tolerować wrzeszczącego dziecka obok siebie podczas czterogodzinnego lotu" – zauważała kolejna osoba.

Inni wskazywali natomiast, że pojawienie się takiej strefy jest kolejnym dowodem na zmianę w społeczeństwie. Podkreślali, że coraz częściej rodzice i ich dzieci są niemile traktowani. "Zauważyłem, że ludzie wydają się być bardziej zirytowani dziećmi w miejscach publicznych niż kiedykolwiek wcześniej. Zazwyczaj ludzie widzą małe dzieci, niemowlęta i się uśmiechają lub coś w tym stylu, ale to powoli się zmienia. To dziwne i smutne" – pisała jedna z komentujących osób.

Po 12 miesiącach klienci mają jednak bardzo doceniać tę możliwość. W listopadzie 2023 roku z Amsterdamu wystartował pierwszy samolot Corendon Airlines z wyznaczoną strefą, w której mogą przebywać jedynie osoby powyżej 16. roku życia. Jak wygląda taka strefa?

– Jest to kilka rzędów z przodu samolotu oddzielonych masywną zasłoną i tam rzeczywiście nie ma małych dzieci – mówi w rozmowie z naTemat Beata Modrzejewska, przedstawiciela Corendon Airlines.

Osoby, które miały nadzieję, że w takiej strefie będą mogły polecieć z Polski na wakacje do Turcji, niestety będą rozczarowane. Na razie strefa dostępna jest wyłącznie na jednej trasie, a dokładnie podczas lotu z Amsterdamu do Curacao, będącego terytorium zależnym Holandii na Karaibach, a dokładnie w archipelagu Małych Antyli.

– Amsterdam-Curaçao-Amsterdam to jest to połączenie, gdzie ta strefa obowiązuje, ale cieszy się naprawdę dużym zainteresowaniem ze względu na to, że jest to długi lot i wielu pasażerów, którzy są bez dzieci, chce podróżować w strefie wyłącznie z dorosłymi – podkreśliła nasza rozmówczyni.

Stref bez dzieci będzie więcej? Corendon na razie nie ma planów na zmiany

Czy w związku z dużym zainteresowaniem wśród pasażerów Corendon Arilines rozszerzą ofertę lotów w strefach dla osób powyżej 16. roku życia? Jak podkreśla Beata Modrzejewska, linia na razie nie ma w planach wprowadzania takiej przestrzeni na innych trasach.

– Na razie zostajemy na tym etapie, ale nie jest wykluczone, że być może strefa bez dzieci w przyszłości pojawi się na innych, jednak nieco krótszych europejskich trasach. Ale na razie możemy tylko czekać na ewentualną niespodziankę – przekazała nam przedstawicielka tureckiego przewoźnika.

Warto dodać, że Corendon Airlines jest pierwszym przewoźnikiem w Europie, który zdecydował się na uruchomienie strefy bez dzieci w swoich samolotach. Jednak w tej kwestii od kilku lat przodują przede wszystkim linie azjatyckie. Wcześniej możliwość podróży wyłącznie w towarzystwie dorosłych i nastolatków od 10. lub 12. roku życia uruchomiły linie AirAsia i Scoot.