
Polscy komandosi stacjonujący w Afganistanie mają powody do zadowolenia. Przy wsparciu afgańskich antyterrorystów złapali jednego z najniebezpieczniejszych terrorystów w tym państwie. Sabahun – komendant talibów w prowincji Ghazni jest w rękach Polaków.
REKLAMA
O całej sprawie poinformował mjr Dariusz Ossowski, rzecznik Polskiego Kontyngentu Wojskowego w Afganistanie. Cytowany przez tvn24.pl powiedział, że Sabahun został ujęty dzięki wspólnemu wysiłkowi polskich komandosów, afgańskich antyterrorystów oraz wywiadu. Złapany mężczyzna nie jest zwykłą płotką. Był jednym z najbardziej poszukiwanych talibańskich terrorystów. Nie był też jedynie figurą ruchu oporu. Sam aktywnie udzielał się w działaniach partyzanckich – budował miny pułapki, sprowadzał broń. Współpraca polskich sił specjalnych z afgańskimi antyterrorystami przyniosła też inne owoce. Udało się ująć kilku innych terrorystów, m.in. Habiba Rahmana, który w zamachu zabił pięciu polskich żołnierzy.
Jak pisaliśmy w naTemat, MON zapowiedziało niedawno wielką modernizację polskiej armii. Najbliższe lata to wydatek rzędu 193 mld złotych na nowy sprzęt, informatyzację armii i inne inwestycje. Nie milknie też krytyka przypadków nieudolności Sił Zbrojnych RP. Zwrócił na to uwagę Bartosz Węglarczyk. Alarmował, że przed przyszłymi komandosami wojsko stawia niskie wymagania - trzymiesięczny kurs, plus niezbyt wyszukane testy sprawnościowe.
Czytaj także: