
Młodzi Polacy to nie tylko marudzący egoiści z życiowymi rozterkami, jak to się ostatnio dość często powtarza. Nie brakuje 20- i 30-latków, którzy od najmłodszych lat ciężko pracują na swój przyszły sukces. Takim przykładem jest Dionizy Konieczny. Zaczynał jako 15-letni didżej na małych rodzinnych imprezach. Dziś ma 28 lat, ściąga do Polski największe światowe gwiazdy, a dwa tygodnie temu zagrał warm up przed koncertem Beyonce.
REKLAMA
Już w podstawówce ciągle coś skupował, a później sprzedawał z zyskiem. Pierwszą pracę dostał jako 14-latek. – To była taka pierwsza poważna praca. Staż w agencji reklamowej. Siostra mi pomogła go zorganizować. Byłem pomocnikiem grafika, ale udało mi się stworzyć logo, które ktoś kupił. To była ostatnia klasa podstawówki i pierwsze zarobione u kogoś pieniądze – opowiada dziś już 28-letni Dionizy Konieczny, bloger naTemat. Rok później w wakacje pojechał na Teneryfę i jako 15-latek podjął poważną decyzję dotyczącą przyszłości. – Obserwując imprezy olśniło mnie, że będę didżejem. Miałem 15 lat i od razu zabrałem się za realizację planu – mówi.
Pierwszy sprzęt pomogli mu kupić rodzice. Ściągnęli go z USA. Już jako 16-latek zaczął grać pierwsze poważne imprezy, czym budził podziw dużo starszych kolegów. Jeszcze przed 18-stymi urodzinami samodzielnie się utrzymywał z zarobionych pieniędzy. – Koledzy didżeje śmiali się ze mnie, że gram takie duże imprezy, a nawet piwa nie mogę sobie sam kupić – wspomina. Dionizy uważa, że miał szczęście do ludzi, którzy mimo młodego wieku mieli do niego zaufanie i dali mu szansę grania w dużych klubach np. w Warszawie. To go mobilizowało do jeszcze większego wysiłku.
Biznes goni biznes
Oprócz grania zajął się ściąganiem do Polski gwiazd, przygotowywał line up-y dużych imprez komercyjnych, współpracuje z największymi agencjami eventowymi i korporacjami w Polsce. Dionizy prowadził również audycje Secret Places, potem Secret Places Secret Music w Chilli Zet. Jest też współzałożycielem i prowadzącym projekt "Ibiza Project" - audycji radiowej w Planecie FM. W między czasie ściągał też do Polski na handel sprzęt muzyczny. Kiedy coś nie wychodziło, ruszał z nowym pomysłem. Teraz szykuje kolejny biznes – produkcję specjalistycznego sprzętu audio. – Chcę, żeby to był polski produkt, który będzie do kupienia na całym świecie – zaznacza.
Oprócz grania zajął się ściąganiem do Polski gwiazd, przygotowywał line up-y dużych imprez komercyjnych, współpracuje z największymi agencjami eventowymi i korporacjami w Polsce. Dionizy prowadził również audycje Secret Places, potem Secret Places Secret Music w Chilli Zet. Jest też współzałożycielem i prowadzącym projekt "Ibiza Project" - audycji radiowej w Planecie FM. W między czasie ściągał też do Polski na handel sprzęt muzyczny. Kiedy coś nie wychodziło, ruszał z nowym pomysłem. Teraz szykuje kolejny biznes – produkcję specjalistycznego sprzętu audio. – Chcę, żeby to był polski produkt, który będzie do kupienia na całym świecie – zaznacza.
Mimo wymagającej i czasochłonnej pasji muzycznej Dionizy skończył liceum, a później studia ekonomiczne. Jak przyznaje, nigdy nie był wybitnym uczniem, ale starał się możliwie najlepiej łączyć naukę z pracą. To kosztowało oczywiście sporo wysiłku i wyrzeczeń. – Nie miałem typowego życia licealnego i studenckiego. Kiedy wszyscy się w weekend spotykali i bawili, ja grałem imprezy – mówi.
Ale nie żałuje zarwanych nocy i pracujących weekendów. Robi to, co kocha. Początkowo "mały interesik" ściągania do polskich klubów znanych didżejów szybko się rozwinął. Dionizy założył profesjonalną firmę, która zajmuje się promocją i organizacją imprez. Teraz ściąga do Polski światowe gwiazdy na imprezy, które odwiedza 80 tys. osób. Oprócz organizacji imprez, didżejowania i pracy nad firmą produkującą profesjonalny sprzęt audio, Dionizy pomaga również swojej żonie jako brand manager w jej firmie z ubraniami. Właśnie przygotowują się do debiutu swojej nowej marki.
Sztuczna skromność
Dionizy znalazł się na prestiżowej liście "30'stu przed 30'stką" magazynu "Malemen", czyli wśród 30 młodych Polaków, którzy mogą zmienić Polskę. Jak podkreśla, nigdy nie miał ambicji bycia milionerem, ale jest dumny z tego, co osiągnął. – Mogę robić trzy fajne rzeczy na raz i otwierać kolejny biznes, więc w jakimś sensie się dorobiłem. Chociaż dla każdego to pojęcie względne. Dla mnie najważniejsze jest, że od początku swojej pracy robię to, co lubię – podkreśla.
Dionizy znalazł się na prestiżowej liście "30'stu przed 30'stką" magazynu "Malemen", czyli wśród 30 młodych Polaków, którzy mogą zmienić Polskę. Jak podkreśla, nigdy nie miał ambicji bycia milionerem, ale jest dumny z tego, co osiągnął. – Mogę robić trzy fajne rzeczy na raz i otwierać kolejny biznes, więc w jakimś sensie się dorobiłem. Chociaż dla każdego to pojęcie względne. Dla mnie najważniejsze jest, że od początku swojej pracy robię to, co lubię – podkreśla.
Dionizy twierdzi, że udało mu się to, bo pozbył się "sztucznej skromności". – Zawsze startuje się przeciwko konkurencji, która wydaje nam się mocniejsza. Nie skupiłem się na tym. Mówiłem sobie: jesteś najlepszym didżejem, jesteś najlepszym promotorem imprez, będziesz miał najlepszy sprzęt audio, a twoja żona ma najlepsze ciuchy na świecie. Jak widać – działa – mówi ze śmiechem i dodaje: – Jak chce się coś osiągnąć, to nie ma miejsca na sztuczną skromność. Trzeba wierzyć w to, co umie się robić. Ja wierzę. Zaczynałem jako didżej, który grał dla 15 osób na imprezach rodzinnych. Dwa tygodnie temu grałem przed Beyonce, a rok temu byłem oficjalnym didżejem na Euro 2012 na Stadionie Narodowym... Postęp jest – kończy,
Czytaj także:
"Chcę, ale nie mam". Narzekający 30-latkowie oczyma swoich rodziców. "My nawet nie marzyliśmy"
Małgorzata "Margaret" Jamroży z hitem "Thank You Very Much" pełnym golasów podbija Polskę i świat
Małgorzata "Margaret" Jamroży z hitem "Thank You Very Much" pełnym golasów podbija Polskę i świat
Aleksandra Krzyżaniak-Gumowska pisze o „pokoleniu iPhona” z uznaniem – cytuje nawet określenie „nieoszlifowane diamenty”. Ja, gdybym miał podobnie generalizować, napisałbym o tym pokoleniu, że są słabi, leniwi i histeryczni.

