
Komedie romantyczne od lat są jednym z filarów oferty Netfliksa. Platforma regularnie produkuje własne rom-comy, z których część błyskawicznie staje się globalnymi hitami. Spośród nich wybrałam trzy najciekawsze – różne tonem, bohaterami i energią, ale wszystkie udowadniające, że ten gatunek wciąż potrafi zaskakiwać.
Komedie romantyczne rzadko traktuje się poważnie. Wystarczy spojrzeć na średnie oceny polskich widzów i krytyków na Filmwebie – często wyraźnie niższe niż w przypadku dramatów czy thrillerów. Ba, są nawet niższe od zagranicznych ocen na IMDb czy Rotten Tomatoes.
A szkoda, bo dobrze napisane rom-comy potrafią być czymś znacznie więcej niż zbiorem klisz. Mają świetne dialogi, charyzmatycznych bohaterów i trafnie opowiadają o relacjach, ambicjach czy lękach współczesnych trzydziesto- i dwudziestolatków. Do tego zwykle okazują się hitami – jak choćby ostatni przebój Netfliksa, "Ludzie, których spotykamy na wakacjach".
Najlepsze komedie romantyczne Netflixa
W tym zestawieniu skupiłam się wyłącznie na komediach romantycznych oryginalnych Netfliksa – nie na całej bibliotece platformy, ale na produkcjach stworzonych specjalnie dla streamera.
1. Do wszystkich chłopców, których kochałam (2018)
Jedna z najlepszych młodzieżowych komedii romantycznych ostatnich lat i film, który udowodnił, że Netflix doskonale rozumie potrzeby nowej widowni. Lara Jean Covey pisze listy miłosne do swoich dawnych zauroczeń – nigdy nieplanowane do wysłania. Gdy jej młodsza siostra rozsyła je bez jej wiedzy, życie nastolatki zamienia się w serię niezręcznych spotkań. Ratunkiem okazuje się udawany związek z jednym z adresatów listów.
"Do wszystkich chłopców, których kochałam" to historia oparta na sprawdzonej formule, ale opowiedziana z ogromnym wdziękiem. Lana Condor tworzy uroczą, wiarygodną bohaterkę, a jej chemia z Noah Centineo jest wręcz kosmiczna.
Film – ekranizacja książki Jenny Han, autorki "Tego lata stałam się piękna", czyli serii, która stała się serialowym fenomenem – doczekał się dwóch kontynuacji, jednak to właśnie pierwsza część pozostaje najbardziej naturalna i autentyczna. Tak właśnie powinny wyglądać wszystkie romanse dla młodej (i nie tylko) widowni.
2. Hit Man (2023)
Richard Linklater (trylogia "Przed wschodem słońca") bierze klasyczną konwencję rom-comu i miesza ją z kryminałem oraz czarnym humorem. Glen Powell gra niepozornego wykładowcę, który dorabia jako policyjny "fałszywy płatny zabójca", łapiąc klientów zlecających morderstwa. Gdy poznaje kobietę próbującą uwolnić się z toksycznego małżeństwa, sprawy zaczynają się komplikować.
"Hit Man" to nieoczywista komedia romantyczna z fantastyczną chemią między Powellem a Adrią Arjoną. Lekka w formie, ale przewrotna w treści, z bohaterami, których moralność bywa co najmniej dyskusyjna – i właśnie dlatego tak wciąga. Idealny wybór dla wszystkich, którzy lubią nietpowe rom-comy.
3. Chyba na pewno ty (2019)
Ali Wong i Randall Park jako przyjaciele z dzieciństwa, których krótki romans w młodości zakończył się katastrofą. Po latach spotykają się ponownie – ona jako sławna szefowa kuchni, on jako muzyk, któremu życie nie do końca się ułożyło. Różnice klasowe, ambicje i dawne urazy szybko wychodzą na powierzchnię.
"Chyba na pewno ty" ("Always Be My Maybe") nie próbuje rewolucjonizować gatunku, ale robi coś znacznie ważniejszego: opowiada klasyczną historię miłosną z humorem, sercem i świetnie napisanymi dialogami. Plus kultowa scena z Keanu Reevesem grającym samego siebie, która przeszła już do historii rom-comów. Bez wątpienia jedna z najlepszych komedii romantycznych ostatnich lat, choć w Polsce zupełnie niedoceniona.
Zobacz także
