
Kometa 3I/Atlas pędzi w stronę Jowisza i zostawia nas z listą niewyjaśnionych zagadek. Wielu z nas już powoli o niej zapomina, ale tajemniczy obiekt wciąż spędza sen z powiek profesora Aviego Loeba z Harvardu. W swojej najnowszej pracy naukowiec stawia intrygujące pytanie: czy ta międzygwiezdna skała jest nośnikiem żywych organizmów wysłanym przez obcą cywilizację?
Międzygwiezdny gość pojawił się w naszych teleskopach w lipcu 2025 roku, a tuż przed świętami Bożego Narodzenia (19 grudnia) przeleciał w "tuż" obok od Ziemi (porównując do skali kosmosu). W marcu ma znaleźć się najbliżej Jowisza, a potem opuści Układ Słoneczny.
3I/Atlas to nie jest zwykła kometa nie tylko pod względem swoich rozmiarów. Jej nietypowe zachowanie i skład sprawiają, że badacze próbują wycisnąć wszystkie informacje z obserwacji i tworzą niezwykłe teorie. Oczywiście najciekawsze to te z kosmitami w roli głównej.
Hipoteza panspermii. Czy 3I/Atlas służy do transportu życia?
Profesor Avi Loeb na swoim blogu oraz w artykule naukowym (można go pobrać tutaj) pyta wprost: "Czy na komecie 3I/Atlas jest życie?". Naukowiec przypomina o koncepcji panspermii, czyli naturalnym przenoszeniu drobnoustrojów przez odłamki skalne.
Jak to może działać w praktyce? Np. w zamieszkałą planetę uderza kometa, która odrywa kawałek ziemi z mikrobami, a ten leci dalej w kosmos na inną planetę. Jedna z hipotez mówi, że właśnie w ten sposób pojawiło się życie na Ziemi. To zjawisko nie jest jednak bez wad.
"Naturalny transfer życia poprzez dostarczenie skały z jednej planety na drugą, zwany panspermią, jest procesem nieefektywnym, ponieważ tylko niewielka część kosmicznych skał dociera do żyznego gruntu bez spalenia się w atmosferze" – wyjaśnia Avi Loeb w swojej pracy.
Ekspert zauważa jednak, że cywilizacja wyposażona w odpowiednią technologię mogłaby ten proces znacznie usprawnić. Według jego obliczeń 3I/Atlas idealnie nadaje się na taki kosmiczny siewnik tudzież inkubator, który mógłby roznosić biologiczne zarodki na ogromne dystanse.
Dowody na życie ukryte wewnątrz komety. Teoria Aviego Loeba
Swoją hipotezę nie oparł tylko na domysłach. Głównym dowodem na to, że na komecie mogą być mikroskopijne formy życia, jest anomalia (zresztą nie pierwsza) wykryta przez teleskopy Webba i SPHEREx.
Chodzi o dziwne zachowanie metanu, który pojawił się dopiero po zbliżeniu do Słońca. Tymczasem jest on bardziej lotny niż wykryty wcześniej dwutlenek węgla (tzn. że metan powinien wyparować jako pierwszy). "Czy te chemiczne anomalie mogą być produktem życia?" – pyta retorycznie Loeb w swoim artykule.
Badacz wskazuje, że metan (CH4), dwutlenek węgla (CO2), tlenek węgla (CO) i woda (H2O), które zostały zaobserwowane w jądrze, to klasyczne biomarkery. Opóźniona produkcja metanu sugeruje, że gaz ten nie znajdował się na powierzchni komety, ale był uwięziony głębiej pod lodową skorupą.
Według Loeba mogły go wytworzyć mikroorganizmy chronione wewnątrz obiektu, a uwolnienie gazu nastąpiło dopiero pod wpływem silnego ogrzania jądra przez Słońce. Czy obca cywilizacja używa tej komety do kolonizacji innych planet? Tego pewnie nigdy się nie dowiemy.
Gigantyczny rozmiar 3I/Atlas. Jądro komety ma bogaty skład
To, co nie budzi żadnych wątpliwości, to fakt, że mamy do czynienia z prawdziwym monstrum. Najnowsze dane z teleskopu Hubble'a pozwoliły dokładnie określić rozmiary tego przybysza. Obiekt jest znacznie potężniejszy niż poprzedni międzygwiezdni przybysze.
"Jądro ma efektywną średnicę 2,6 (±0,4) kilometra przy założeniu typowej wartości albedo wynoszącej 0,04" – podaje Loeb na swoim blogu, powołując się na dane Hubble'a. Zatem 3I/Atlas jest około 40 razy masywniejszy niż kometa Borisov i aż 20 tysięcy razy większy od 'Oumuamua (warto dodać, że kometa ma jeszcze niezwykły anty-warkocz mierzący 400 tys. km, czyli jest dłuższy niż odległość z Ziemi na Księżyc).
W składzie jądra komety, oprócz metanu, naukowcy potwierdzili obecność lodu wodnego, dwutlenku węgla oraz niklu. Tak duża masa i bogactwo związków organicznych sprawiają, że hipoteza o siewcy życia nie jest wcale aż takim zupełnym science-fiction.
Zobacz także
