Mięso w Dino to sekret sukcesu. Dlaczego jest tanie, ale dobre?
Mięso to "tajna broń" Dino. Skąd pochodzi? Fot. Remigiusz Gora / Shutterstock

Polska sieć Dino stała się tak popularna, bo dociera tam, gdzie Biedronka nie, czyli do mniejszych miejscowości i na wieś. Za jej potęgą stoi nie tylko lokalizacja, ale także sprytna strategia produktowa. Sprzedawane tam mięso to "tajna broń" Dino.

REKLAMA

Złośliwi powiedzą, że atrakcyjne ceny to efekt oszczędności na ogrzewaniu sklepów czy pensjach załogi, co zresztą stało się przyczyną trwającego sporu zbiorowego i kontroli Państwowej Inspekcji Pracy. Pewnie coś w tym jest, ale jest też inny powód dominacji sieci. Za sukcesem stoją też tanie, ale jakościowe mięsa i wędliny.

Skąd jest mięso i wędliny w Dino?

Dino chwali się na stronie, że fundamentem ich oferty są stoiska mięsne z obsługą, które sprzedają wyroby od jednego producenta: zakładu Agro-Rydzyna. Sieć postawiła być samowystarczalna. To daje im ogromną przewagę nad Biedronką czy Lidlem. Dzięki posiadaniu własnego zaplecza produkcyjnego firma unika pośredników (a to też dodatkowe koszta) i ma bezpośredni wpływ na to, co trafia do sklepów.

logo
Fot. Dino

Wybór konkretnego dostawcy pozwala utrzymać rygorystyczne normy jakościowe bez podwyższania cen. Dino podkreśla w raportach, że w recepturach nie ma MOM (mięsa oddzielanego mechanicznie) ani oleju palmowego. Dla wielu klientów brak sztucznych wypełniaczy i innych zbędnych dodatków to najważniejszy argument za zakupem.

Zakłady Agro-Rydzyna to sekret sukcesu Dino

Za produkcję odpowiada spółka zależna Agro-Rydzyna, której wyroby stanowią około 14 proc. całkowitych przychodów Grupy Kapitałowej Dino Polska. Firma ta posiada obecnie dwa nowoczesne zakłady zlokalizowane w województwie wielkopolskim: w Kłodzie oraz w Jastrowiu. Ta druga inwestycja zajmuje niemal 7 tys. metrów kwadratowych i daje pracę nawet 400 osobom.

logo
Fot. agrorydzyna.pl

Zakłady te nie zajmują się samym ubojem, lecz przetwarzaniem półtusz pozyskiwanych od rodzimych hodowców. Agro-Rydzyna dostarcza do marketów świeżą wieprzowinę oraz szeroki wachlarz wędlin produkowanych w naturalnych osłonkach. Cała ta ogromna produkcja jest zarezerwowana wyłącznie dla klientów Dino. Wyrobów z tego zakładu nie można kupić nigdzie indziej.

Skąd jest chleb i bułki w Dino?

Drugą "tajną bronią" sieci jest świeże pieczywo, które nie pochodzi wyłącznie z głębokiego mrożenia. Dino na stronie zapewnia, że zrezygnowało z masowego odpieku na miejscu na rzecz współpracy z lokalnymi rzemieślnikami. To sprawia, że chleb i bułki zachowują świeżość znacznie dłużej niż te kupowane w typowych dyskontach.

logo
Fot. Dino

Regionalni piekarze dostarczają do sklepów tradycyjne produkty, takie jak chleb Grodzki czy wypieki wieloziarniste. Logistycznie jest to trudniejsze i droższe wyzwanie niż przechowywanie mrożonych kawałków ciasta przez pół roku, ale magia pieczywa z piekarni też przyciąga mnóstwo kupujących.