
Wśród polskich turystów głośno jest ostatnio o plecaku, którego gabaryt i wymiary pozwalają zabrać go na pokład samolotu bez konieczności dopłacania za bilet. Ja też mam taki plecak – od ponad dwóch lat. Przypadkiem trafiłem na niego na Temu. Krytykom platformy odpowiadam: też nie spodziewałem takiej jakości, ale wypróbowałem, bo... zapłaciłem za niego kilkanaście złotych.
Plecaki do samolotów linii, takich jak np. Ryanair czy Wizz Air muszą mieć konkretne wymiary. Jeśli przekroczymy limit, nie wejdziemy z bagażem na pokład, tylko będziemy musieli zapłacić kilkaset złotych za miejsce w luku. Na szczęście praktycznie na pęczki powstają specjalne plecaki do samolotów. Dzięki dopasowanym gabarytom można go bez problemu wsunąć pod fotel przed nami.
Tanie plecaki do samolotu to hit
Jak pisaliśmy w naTemat.pl, promocja na takie plecaki od środy 11 lutego rozpocznie się Action. Chodzi o produkt marki Spilbergen Dublin. Ma idealne wymiary (40x25x20 cm i 20 litrów pojemności), Polacy chwale je za dobrą jakość i pakowoność – jak wyjaśniał nasz dziennikarz Bartosz Godziński, jest w nim np. specjalna kieszeń na laptopa czy chowane szelki, by z plecaka zrobić torbę i na odwrót.
Standardowo plecak z Action kosztuje niecałe 45 zł, ale od środy do wtorku 17 lutego cena spadnie do 37,99 zł. To obniżka o 15 proc. Nietrudno się domyślić, że te plecaki szybko znikną z półek, dlatego jeśli nie chcesz bić się o plecak w Action, dobrą alternatywę znajdziesz w internetowym sklepie Amazona. Właśnie trwa "błyskawiczna okazja" na profesjonalny plecak marki SPAHER. Jego cena spadła co prawda tylko o 5 proc. i wynosi 85,39 zł, ale to najtańsza obecnie oferta na tej platformie.
Ten model jest też nieco większy od propozycji z Action, oferując 25 litrów pojemności przy wymiarach 40x30x20 cm. Plecak pomieści 15,6-calowy laptop, jest też wyposażony w port ładowania USB, a także specjalne miejsce na buty lub kapcie.
Mam tani i świetny plecak do samolotu. Z Temu i za grosze
Ponad dwa lata temu, a więc zanim jeszcze zrobił się boom, zaopatrzyłem się w podobny plecak do samolotu z Temu. Tak, wiem, nie brakuje krytyków tej platformy, a niektórzy narzekają też na jakość sprzedawanych tam produktów. Ale czy nie kusiłoby was, gdybyście na taki plecak mieli wydać... 15 zł? A tyle właśnie musiałem zapłacić. Fakt, trafiłem na mega promocję, bo to była oferta dla nowych użytkowników, ale jednak.
Na początku 2024 roku plecak, który kupiłem dla siebie, a potem dla żony, w cenie podstawowej kosztował około... 250 zł. Z ciekawości zajrzałem, po ile chodzą teraz. I chyba jest dobrze: najtańszą ofertę znalazłem za niecałe 38 zł.
A co z jakością?
Jest idealna i nie zachwalam tylko dlatego, że zapłaciłem grosze. Zabieram go praktycznie w każdą podróż, nie tylko do samolotu. Przez ponad dwa lata był ze mną w kilkudziesięciu miejscach. Szwy całe, suwaki też. Wymiary i pojemność takie same jak w przypadku plecaków z Action czy Amazona. Mój rekord: zmieściłem do niego ubrania, kosmetyczkę, klapki i laptop na 4 chłodniejsze dni zimą.
Oczywiście nie twierdzę, że macie się rzucić na plecaki z Temu. Chcę tylko powiedzieć, że warto zaopatrzyć się w takie cudo, nawet jeśli ma kosztować 50 czy nawet 80 zł, choć warto szukać promocji. I nie dziwię się (choć nie popieram!), że niektórzy Polacy robią interes na tanich plecakach do samolotu, a konkretniej kupują taniej i sprzedają dużo drożej na Vinted.
Tylko po co przepłacać?
Zobacz także
