Przywitanie Karola Nawrockiego i Donalda Tuska przed rozpoczęciem posiedzenia RBN.
Przywitanie Karola Nawrockiego i Donalda Tuska przed rozpoczęciem posiedzenia RBN. Facebook/Kancelaria Prezydenta RP

Trwa posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego, które zwołał prezydent Karol Nawrocki. Na początku zebrania doszło do wyjątkowo długiego przywitania głowy państwa z premierem Donaldem Tuskiem. Nie umknęło ono uwadze komentujących.

REKLAMA

W środę (11 lutego) o godzinie 14:00 rozpoczęło się zaplanowane posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego zwołane przez Karola Nawrockiego. Na tapet mają trafić trzy główne tematy: unijny program SAFE, uczestnictwo Polski w Radzie Pokoju Donalda Trumpa oraz "wschodnie kontakty" marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego.

Posiedzenie RBN. Zaskakujące powitanie Nawrocki-Tusk

W posiedzeniu uczestniczą najważniejsi politycy, mundurowi oraz analitycy. Przed rozpoczęciem oficjalnej części rozmów prezydent Karol Nawrocki witał się z resztą zebranych. Szczególną uwagę zwróciło przywitanie głowy państwa z szefem rządu, Donaldem Tuskiem.

W sieci pojawiły się już krótkie nagrania z tego momentu. Możemy zauważyć, że panowie stali obok siebie przez dłuższą chwilę, najpewniej wymieniając krótkie uwagi. Następnie mogliśmy zauważyć porozumiewawcze gesty: obaj pokiwali głowami, a prezydent... puścił oczko do premiera.

Opinia publiczna dobrze wie, że Donaldowi Tuskowi i Karolowi Nawrockiemu, stojącym po dwóch stronach politycznej barykady, zdarza się wbijać wzajemne szpileczki. Panowie udowodnili jednak także, że potrafią ze sobą współpracować. Co znaczyły gesty na początku posiedzenia RBN? Być może dowiemy się tego w trakcie posiedzenia... a może pozostanie to słodką tajemnicą prezydenta i premiera.

logo
Facebook/Kancelaria Prezydenta RP

Prezydent Karol Nawrocki usiądzie przy stole z Władimirem Putinem? Zajął stanowisko

Prezydent Karol Nawrocki zaapelował do rządu o zajęcie stanowiska w sprawie Rady Pokoju. Wiadomo, że zaproszenie otrzymała również Rosja. Czy Karol Nawrocki jest gotów usiąść przy jednym stole z Władimirem Putinem? Prezydent RP rozwiał wszelkie wątpliwości, mówiąc wprost przed kamerami:

– W kampanii wyborczej zapytano mnie, czy usiądę do stołu z Władimirem Putinem. Odpowiedziałem, że usiądę z każdym do stołu, jeśli tego będzie wymagał interes Rzeczpospolitej Polskiej. Osobiście jestem ścigany przez Władimira Putina i przez Federację Rosyjską, więc nie spieszy mi się do tego, żeby siedzieć i ze zbrodniarzem Putinem, i z przedstawicielem reżimu Łukaszenki, natomiast jeśli będzie tego wymagał interes państwa polskiego, to jako prezydent Polski jestem do tego gotowy.

Następnie polityk zwrócił się bezpośrednio do członków posiedzenia.

– Z całą pewnością część z państwa dzisiaj nie chciałaby spędzać czasu także ze mną, a ja niekoniecznie chciałbym spędzać – spoglądam na pana marszałka, który kiwa głową – więc tak, wolałbym spędzać czas w innym towarzystwie i z tego, co rozumiem, pan marszałek także, natomiast interes bezpieczeństwa państwa polskiego wymaga tego, abyśmy razem siedzieli – przekazał.