Komisarz UE apeluje ws. Rady Bezpieczeństwa. Za rok Rosja może być gotowa do ataku
Komisarz UE apeluje ws. powołania Europejskiej Rady Europy. Uważa, że Putin może być gotowy za rok do ataku Fot. kremlin.ru / Canva. Montaż: naTemat

Wraca pomysł Europejskiej Rady Bezpieczeństwa. Komisarz UE ds. obrony Andrius Kubilius w Monachium zabrał głos ws. utworzenia organu gwarantującego ochronę państwom europejskim. Jak sam podkreślił, rola Polski w tej inicjatywie byłaby duża. Największe zagrożenie widzi w Rosji, która – jego zdaniem – może być gotowa do zaatakowania nas w najbliższych latach.

REKLAMA

Temat Europejskiej Rady Bezpieczeństwa pojawił się pierwszy raz w wypowiedzi prezydenta Francji z 2017 roku. – Proponuję utworzenie Europejskiej Rady Bezpieczeństwa, zrzeszającej wojsko, dyplomatów i ekspertów od wywiadu, którzy doradzaliby europejskim decydentom, zwłaszcza w przypadku zagrożenia lub ataku – mówił Emmanuel Macron podczas trwającej wówczas kampanii wyborczej.

Do dyskusji o pomyśle powołania organu związanego z obronnością i bezpieczeństwem państw europejskich dołączyło następnie kolejne mocarstwo. "Potrzebujemy europejskiej debaty na temat nowych formatów, takich jak Rada Bezpieczeństwa UE i środki ściślejszej koordynacji, w ramach UE i na forach zewnętrznych" – mogliśmy przeczytać w deklaracji uzgodnionej przez Francję i Niemiecy w Meserbergu w 2018 roku.

Komisarz UE o pomyśle utworzenia Europejskiej Rady Bezpieczeństwa

W trakcie Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa komisarz Unii Europejskiej Andrius Kubilius udzielił wywiadu włoskiemu dziennikowi "La Repubblica", w którym podchwycił kwestię utworzenia Europejskiej Rady Bezpieczeństwa, "starej propozycji Merkel i Macrona".

– Uważam, że powinni w niej zasiadać stali członkowie, na przykład Niemcy, Francja, Włochy, Hiszpania oraz Polska, ewentualnie także Zjednoczone Królestwo i do tego szefowie instytucji UE – stwierdził litewski polityk, podkreślając, że wspomniany organ najpierw należałoby zinstytucjonalizować. – Powinien mieć silne uprawnienia decyzyjne – powiedział.

Kubilius uwzględnił w potencjalnych planach Polskę ze względu na jej duże znaczenie w dziedzinie obronności Europy.

"Rosja największym zagrożeniem dla Europy"

– Potrzebne są siły zbrojne, liczące 80-100 tysięcy żołnierzy, które odgrywałyby istotną rolę i były naszym kręgosłupem bezpieczeństwa na kontynencie – oznajmił Kubilius, wskazując Rosję jako "największe zagrożenie dla Europy".

– Nawet jeśli udałoby się osiągnąć trwały pokój w Ukrainie, czego wszyscy sobie pragniemy, musimy zrozumieć, że Władimir Putin będzie kontynuował swoją gospodarkę wojenną – tłumaczył komisarz UE, sugerując, że "mogłaby być gotowa do zaatakowania nas" nawet w przyszłym roku.