
Władysław Frasyniuk mimo że jest rozczarowany rządami Donalda Tuska i Platformy Obywatelskiej, nie widzi na polskiej scenie politycznej alternatywy. – Rząd twierdzi, że Polakom, co jest obraźliwe, wystarczy ciepła woda z kranu. Ta woda stała się już letnia, a może nawet zimna – komentował były działacz "Solidarności" w Kontrwywiadzie RMF FM.
REKLAMA
Władysław Frasyniuk w rozmowie z Konradem Piaseckim w Kontrwywiadzie RMF FM przyznał, że czuje się jak większość polskiego społeczeństwa politycznie rozczarowany i w sytuacji bez wyjścia: nie widzi alternatywy dla obecnie rządzących. – Patrzę z wyrzutem na Donalda Tuska – podkreśla Frasyniuk. – Brakuje im pomysłu, determinacji, ale cały czas nie widzę partii lidera, nawet grupy osób, której można by powierzyć władzę – dodaje.
W ocenie Frasyniuka rząd Platformy Obywatelskiej budzi się jedynie raz na jakiś czas podnosząc temat czy to in vitro, czy przedszkoli ogłaszając, że to coś nowatorskiego. – Ten rząd niczym się nie zapisuje. Nawet największa reforma – podniesienie wieku emerytalnego to nie rządowy projekt, a naciski europejskie – komentuje. Uważa, że Tuska i jego rząd charakteryzuje: niekonsekwencja, zaniechanie i zmiana strategii postępowania. – Rząd twierdzi, że Polakom, co jest obraźliwe, wystarczy ciepła woda z kranu. Ta woda stała się już letnia, a może nawet zimna – uważa były działacz "Solidarności".
Frasyniuk nie ma zaufania do partii rządzącej. – Nie powierzyłbym Tuskowi prowadzenia firmy przez rok – szczerze przyznał, zapytany o to przez Konrada Piaseckiego. Według byłego opozycjonisty w polityce brakuje ludzi, którzy "mają rzeczywistą wiedzę o tym, co się dzieje w Polsce". Nie wierzy jednak, żeby w politykę zaangażowali się przedsiębiorcy, bo sytuacja w Polsce nie sprzyja prowadzeniu firm – te wymagają ciągłej pracy, jeśli mają się nimi cieszyć też dzieci i wnuki.
Informacje o możliwej kolacji Platformy Obywatelskiej z SLD Frasyniuka nie zaskoczyły. – Donald Tusk z Leszkiem Millerem współpracują zgodnie od dłuższego czasu. Mają wspólny interes – komentuje Frasyniuk. Premiera i szefa Sojuszu łączy wspólne zagrożenie ze strony Janusza Palikota i Aleksandra Kwaśniewskiego. Dopóki to zagrożenie będzie realne, obie partie będą się porozumiewać. Według Frasyniuka partie z mniejszym poparciem, jak PSL czy SLD to partie bezideowe, sondażowe. – Myślą, żeby być w koalicji i dzielić profity – kwituje.
Czytaj także:
