Pies na trasie na Igrzyskach Olimpijskich skradł show.
Pies na trasie na Igrzyskach Olimpijskich skradł show. Fot. screen Eurosport

Takiego finiszu kwalifikacji w sprincie drużynowym techniką dowolną w biegach narciarskich podczas tegorocznych Igrzysk Olimpijskich nikt się nie spodziewał. Nagle na trasę wbiegł pies i to w dodatku podobny do wilka. Nagranie z tamtego momentu robi furorę w sieci.

REKLAMA

O tym, że na igrzyskach olimpijskich zdarzyć się mogą różne rzeczy, przekonaliśmy się już nie raz. Ale takiego obrazka na trasie z psem w tle raczej nikt nie przewidział. Gdy w Tesero trwały kwalifikacje w sprincie drużynowym w biegach narciarskich kobiet, w pościg za dwiema zawodniczkami rzucił się pies.

Tuż przed metą były wówczas Chorwatka Tana Hadzić i Greczynka Konstantina Charalampidou. Nie mogły uwierzyć w to, co się wydarzyło. – Pomyślałam: Czy ja halucynuję? Nie wiedziałam, co powinnam zrobić, bo pomyślałam, że może mnie zaatakować, ugryźć – opowiadała później Chorwatka, cytowana przez amerykański NPR.

Pies na trasie igrzysk olimpijskich

Pies na szczęście nikogo nie zaatakował, a wręcz przeciwnie, po zakończeniu wyścigu był bardzo przyjazny wobec ludzi. Zawodniczka szczerze przyznała jednak, że przez tę sytuację straciła kilka sekund. – To nic takiego, bo nie walczę o medale. Ale gdyby to zdarzyło się w finale, mogłoby naprawdę kosztować kogoś medale lub bardzo dobry wynik – dodała w tym samym wywiadzie.

Nagranie z udziałem psa cieszy się dziś ogromną popularnością w sieci. Co ciekawe czworonóg, przekraczając linię mety, zatrzymał olimpijski zegar. Przez to mogliśmy zobaczyć naprawdę niespotykany fotofinisz tych igrzysk.

Pies po tym, jak razem z narciarkami zakończył bieg, jeszcze chwilę pokręcił się wokół zgromadzonych tam osób. Później zajęli się nimi organizatorzy. Okazało się, że wabi się Nazgul i uciekł z niedalekiego pensjonatu. Stacja NPR porozmawiała z jego właścicielami.

Wspomnieli, że Nazgul był tego dnia wyjątkowo niespokojny i gdy zobaczył, że jego opiekunowie wychodzą, strasznie skomlał. Nie spodziewali się jednak, że ucieknie z posesji i będzie ich szukał na trasie IO. – Myślę, że po prostu chciał za nami iść obejrzeć igrzyska – żartowała właścicielka.

Dodała, że Nazgul to pies rasy czechosłowacki wilczak. Jest na co dzień bardzo przyjazny i "często szuka kontaktu z ludźmi".

Dodajmy, że mimo nietypowego zdarzenia z psem udało się zakończyć rywalizację. W Tesero najlepsze okazały się Szwedki: Jonna Sundling i Maja Dahlqvist. Były faworytkami, bowiem stawały już na podium sprintu indywidualnego. Drugie były Szwajcarki, a trzecie Niemki. Polki długo walczyły o dziesiąte miejsce z Austriaczkami. Ostatecznie przegrały z nimi to starcie o 0,85 s.