Iberia wprowadza opłaty za nieregularny bagaż. Czyli jaki?
Hiszpańska linia lotnicza wprowadza opłaty za bagaż nieregularny Fot. aerogondo2 / Shutterstock

Nieplanowane koszty za bagaż to zmora każdego turysty podróżującego samolotami. Popularny hiszpański przewoźnik właśnie wprowadził zmiany w cenniku, które mogą zaskoczyć wielu pasażerów – nie tylko z Polski. Za niektóre torby trzeba dopłacić nawet kilkaset złotych.

REKLAMA

Idealny bagaż dla linii lotniczych to sztywny, prostokątny prostopadłościan o konkretnych wymiarach, który bez problemu mieści się w lukach i na taśmach. Pasażerowie często mają jednak np. miękkie czy plastikowe torby o nieregularnych kształtnych. Dla jednej z czołowych europejskich linii stało się to coraz większym wyzwaniem logistycznym. Dlatego przewoźnik postanowił uderzyć po kieszeni tych, których pakują się w nieregularne bagaże.

Iberia wprowadza opłaty za nieregularny bagaż. Czyli jaki?

Hiszpańska linia Iberia wprowadziła 28 stycznia opłaty za bagaż nieregularny – donosi portal The Independent. Standardowe walizki nadal mieszczą się w cenie biletu, ale pracownicy przy odprawie będą bardziej rygorystycznie oceniać kształt i materiał każdego nadawanego przedmiotu.

Jeśli bagaż zostanie uznany za nieforemny, pasażer będzie musiał dopłacić. Nowe przepisy wymieniają konkretne typy opakowań, które mogą zostać objęte dopłatą. "Mogą to być miękkie torby, opakowania plastikowe, torby okrągłe lub owalne oraz opakowania nieusztywnione" – wylicza portal.

Linia ostrzega nawet, że w skrajnych przypadkach nietypowy bagaż może zostać wysłany innym samolotem lub w ogóle nie zostać przyjęty na pokład ze względów bezpieczeństwa.

"Jest to powszechnie akceptowana praktyka w branży lotniczej, gdzie wielu przewoźników stosuje dodatkowe opłaty za bagaż ponadwymiarowy lub o nieregularnym kształcie, aby odzwierciedlić dodatkowe zasoby i opiekę, jakie są z tym związane" – wyjaśnił rzecznik Iberii w rozmowie z brytyjskim dziennikiem.

Ile kosztuje bagaż niestandardowy w Iberii?

Wysokość nowej opłaty zależy od trasy, jaką pokonujemy. Kwoty przeliczone na złotówki pokazują, że spakowanie ubrań w worek na śmieci (naprawdę tak ludzie robią, co widać na stronie cennika) może nas kosztować niemal tyle, co sam bilet. Oto jak prezentuje się nowy cennik dodatkowych opłat:

  • Loty bezpośrednie w Hiszpanii (bez Kanarów): 35 euro (ok. 147,70 zł)
  • Loty bezpośrednie (Europa, Kanary, Afryka Płn., Bliski Wschód): 60 euro (ok. 253,20 zł)
  • Loty bezpośrednie (Ameryka i Azja): 125 euro (ok. 527,50 zł)
  • Loty z przesiadką w Hiszpanii (bez Kanarów): 40 euro (ok. 168,80 zł)
  • Loty z przesiadką (Europa, Kanary, Afryka Płn., Bliski Wschód): 70 euro (ok. 295,40 zł)
  • Loty z przesiadką (Ameryka i Azja): 140 euro (ok. 590,80 zł)
  • Powyższe stawki są doliczane do podstawowej ceny bagażu rejestrowanego (za sztukę!). Wyjątkiem od reguły pozostaje sprzęt sportowy oraz instrumenty muzyczne, które podlegają osobnym regulacjom. Aby uniknąć stresu przy okienku, najlepiej przepakować rzeczy do klasycznego, twardego kuferka.

    Bagaż podręczny to gorący temat w całej Unii Europejskiej

    Pasażerowie tanich linii lotniczych, takich jak Ryanair, przyzwyczaili się do walki o każdy centymetr bagażu, byle tylko nie dopłacać do podróży. Ta kwestia spędza sen z powiek nie tylko pasażerów, o czym pisaliśmy w naTemat.

    Parlament Europejski dąży do ujednolicenia zasad, tak aby dwie sztuki bagażu podręcznego, w tym walizka do 8 kg, stały się standardem dostępnym dla każdego bez dodatkowych kosztów. Pomysł ten budzi ogromny sprzeciw linii, które nie mają tyle miejsca w samolotach.

    "Bezpieczeństwo musi być na pierwszym miejscu. Więc w Ryanairze robimy tak, że 50 proc. pasażerów może wnieść dwie torby, a druga połowa może wnieść tylko jedną torbę, ponieważ tylko tyle zmieści się w samolocie" – argumentował Michael O’Leary, prezes Ryanaira, w wywiadzie dla naTemat.

    Parlament Europejski już przegłosował zmiany w zeszłym roku, ale proces legislacyjny wciąż trwa. Na ten moment pasażerowie muszą więc radzić sobie sami (np. kupując dedykowane plecaki). Okazuje się, że w bagaż podręczny można spakować się nawet na tydzień.